"Nie była to łatwa decyzja". Ambasador USA o wyborze Polski

1 godzina temu

"Nie była to łatwa decyzja" - ocenił ambasador USA w Polsce, komentując decyzję o budowie w naszym kraju centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot. Jak dodał inwestycja "stanowi istotny kamień milowy we współpracy obronnej między Stanami Zjednoczonymi a Polską oraz wzmacnia zbiorową obronę NATO". Przy okazji Thomas Rose pochwalił kilku polityków. Jednego z nich nazwał "polskim Rambo".

Wikimedia Commons
Ambasador USA w Polsce Thomas Rose

"Decyzja prezydenta Donalda Trumpa o wyborze Polski na siedzibę ośrodka konserwacji pocisków PAC-3 stanowi ważny kamień milowy w współpracy obronnej między Stanami Zjednoczonymi a Polską oraz wzmacnia zbiorową obronę NATO" - napisał w mediach społecznościowych ambasador USA Thomas Rose.

Według niego "Polska zasłużyła na tę szansę dzięki solidnej propozycji, chęci rozbudowy potencjału przemysłu obronnego oraz gotowości do inwestowania we własną obronność". "Centrum konserwacji pocisków PAC-3 zwiększy najważniejsze możliwości serwisowe i wzmocni sprawdzone łańcuchy dostaw" - dodał.

"Polski Rambo", "prawdziwa petarda". Ambasador o polskich politykach

Thomas Rose ocenił, iż jest to "najlepszy przykład polskiej jedności". "Polski rząd i Kancelaria Prezydenta RP pod kierownictwem Karola Nawrockiego, współpracują, aby zrealizować to zadanie" - przekazał.

Podziękował również wicepremierowi, ministrowi obrony narodowej Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, "wspaniałemu polskiemu Rambo" Cezaremu Tomczykowi (wiceministrowi obrony narodowej - red.) oraz wiceminister Magdalenie Sobkowiak-Czarneckiej, która - jego zdaniem - "zasługuje na szczególne uznanie".

ZOBACZ: "Jedyne poza USA na świecie". Polska oferta lepsza m.in. od niemieckiej

"Jej niestrudzona walka, nieustępliwa determinacja i osobiste zaangażowanie w kontakty z wysokimi rangą amerykańskimi urzędnikami oraz liderami przemysłu obronnego, nie wspominając już o niezliczonych nocnych rozmowach telefonicznych i lawinie SMS-ów, odegrały kluczową rolę w osiągnięciu tego sukcesu dla Polski. To prawdziwa petarda!!" - stwierdził.

Ambasador podkreślił, iż decyzja o zlokalizowaniu zakładu w Polsce "nie była łatwa". "Niemcy, Szwecja i Holandia przedstawiły znakomite propozycje. Wszystkie trzy kraje są nieodzownymi sojusznikami NATO, a ich potencjał przemysłu obronnego będzie miał najważniejsze znaczenie podczas budowania NATO 3.0. Pojawi się jeszcze wiele innych okazji" - podkreślił.

"To właśnie wizja prezydenta Donalda Trumpa w praktyce: sojusznicy inwestujący we własną obronność, rozbudowujący potencjał przemysłowy i współpracujący na rzecz silniejszego, bardziej zdolnego do działania i samowystarczalnego NATO" - podsumował dyplomata.

STATEMENT BY U.S. AMBASSADOR THOMAS ROSE Poland Selected to Host PAC-3 Missile Maintenance Facility President Trump’s @POTUS decision to select Poland to host the PAC-3 Missile Maintenance Facility marks a major milestone in U.S.–Polish defense cooperation and strengthens @NATO’s collective defense. Poland earned this opportunity through its strong proposal, eagerness to expand its defense industrial capabilities, and willingness to invest in its own defense. The MMF facility will expand critical maintenance capacity and reinforce trusted supply chains. This is Polish unity at its best — the Polish government and the @prezydentpl Presidential Chancellery under @NawrockiKn working together to get the job done. Many thanks to Deputy Prime Minister and Defense Minister Władysław Kosiniak-Kamysz @KosiniakKamysz and the great Polish Rambo @CTomczyk @magdasobkowiak Deputy Minister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, who deserves special recognition. Her tireless advocacy, relentless determination, and personal engagement with senior American officials and defense industry leaders, not to mention her countless midnight phone calls and frenetic text barrages, were instrumental in making this happen for Poland. She’s a firecracker!! Under Secretary of State Tom DiNanno and his team at @StateDept were America’s point of the spear with Tim Cahill @LockheedMartin. Many thanks to Under Secretary of War Michael Duffey @DeptofDefense for pushing this past the finish line. This was no easy decision. Germany, Sweden, and the Netherlands submitted outstanding proposals. All three are indispensable NATO allies whose defense industrial capabilities will be essential as we build NATO 3.0. There will be many more opportunities. This is @POTUS vision in action: allies investing in their own defense, expanding industrial capacity, and working together to build a stronger, more capable, more self-reliant NATO. Thomas Rose United States Ambassador to Poland

— Ambassador Tom Rose (@USAmbPoland) October 27, 2026

Historyczna decyzja. Polska oferta lepsza m.in. od niemieckiej

O tym, iż w Polsce powstanie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot poinformowała we wtorek w kwaterze głównej NATO w Brukseli wiceszefowa MON, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Będzie to pierwsze takie centrum na świecie poza Stanami Zjednoczonymi. O lokalizację tej inwestycji Polska rywalizowała z Niemcami, Holandią i Norwegią.

Według wiceszefowej MON, wybór ten jest potwierdzeniem siły współpracy transatlantyckiej oraz zaufania Stanów Zjednoczonych do Polski. Dodała, iż w procesie przygotowania oferty ważne było zaangażowanie premiera Donalda Tuska, wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz prezydenta Karola Nawrockiego.

ZOBACZ: Potrzebują miesięcznie setek rakiet do Patriotów. Wiadomo, ile przekazały USA

Wiceminister obrony zaznaczyła, iż w tej chwili pociski wymagające serwisowania, sprawdzenia lub recertyfikacji muszą być wysyłane do Stanów Zjednoczonych. Procedura wraz z transportem powrotnym trwa kilkanaście miesięcy, a utworzenie centrum w Polsce ma znacząco skrócić ten czas.

Centrum ma obsługiwać państwa europejskie dysponujące pociskami PAC-3. Sobkowiak-Czarnecka pytana o możliwość serwisowania również pocisków wykorzystywanych przez Ukrainę, oceniła, iż nie widzi przeszkód, by tak się stało. Zastrzegła jednak, iż szczegóły będą ustalane na dalszym etapie prac.

- Cała inwestycje wyniesie około miliarda złotych - poinformowała wiceszefowa MON. Jak dodała, kolejnym etapem będą intensywne rozmowy z firmą Lockheed Martin, odpowiedzialną za produkcję pocisków.

Pierwszy krok w rozwoju współpracy przemysłowej z USA

Według wiceminister projekt ma być realizowany we współpracy z partnerami europejskimi, a w tworzenie centrum mają zostać zaangażowane również przedsiębiorstwa przemysłu zbrojeniowego z Niemiec, Holandii i Szwecji.

Na razie nie podano lokalizacji centrum. Wiceszefowa MON zapowiedziała, iż kolejne informacje zostaną przedstawione po rozmowach na szczeblu rządowym i z partnerami amerykańskimi.

ZOBACZ: Dostawa pocisków do Patriotów dla Polski. Wojsko nie ma dobrych wieści

Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, iż utworzenie centrum serwisowego jest pierwszym krokiem w rozwoju współpracy przemysłowej ze Stanami Zjednoczonymi. Polska zabiega również o możliwość współprodukcji w Europie pocisków do systemów Patriot.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podziękował we wtorek na X prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i wszystkim, którzy wspierali dążenia Polski do ulokowania w kraju centrum serwisowego rakiet do systemów Patriot.

Kosiniak-Kamysz dodał, iż "Polska jest godnym zaufania sojusznikiem i niezwykle ważnym miejscem na mapie światowego bezpieczeństwa". "Dzisiejsza decyzja pokazuje, iż zjednoczeni potrafimy z sukcesem realizować choćby najtrudniejsze zadania na rzecz bezpieczeństwa naszej Ojczyzny" - podkreślił szef MON.

WIDEO: "Była dla was niewygodna". Polityk PiS broni Pełczyńskiej-Nałęcz przed krytyką europosłanki PO
Idź do oryginalnego materiału