Skrajna prawica rośnie w siłę. "Prawie co czwarty Europejczyk"

1 godzina temu

Prawie co czwarty Europejczyk podczas wyborów opowiada się za partiami skrajnie prawicowymi - podaje "The Guardian", przytaczając wyniki analizy autorstwa ponad 150 politologów z 31 państw. Odsetek wyborców o takich preferencjach stale rośnie. "(Skrajna prawica - red.) o wiele lepiej (…) potrafi wywoływać emocje: gniew, pogardę, a także dumę i nadzieję" - wskazuje politolog kierujący badaniem.

AP/Vadim Ghirda
Prawie co czwarty Europejczyk głosuje na skrajną prawicę - wynika z badania politologów

Analizom badaczy przewodził politolog Matthijs Rooduijn z Uniwersytetu Amsterdamskiego. Prowadzone prace pozwoliły ustalić, iż w porównaniu z 1995 r. odsetek osób głosujących na ugrupowania reprezentujące poglądy skrajnie prawicowe wzrósł niemal pięciokrotnie.

Badanie politologów: Prawie co czwarty Europejczyk głosuje na skrajną prawicę

Jak czytamy, w połowie lat 90. było to 5,2 proc., w 2015 r. 10,8 proc., a w 2025 r. 23,5 proc. Szczególnie wysoki skok nastąpił w ciągu ostatnich trzech lat - odsetek wyborców o takich preferencjach w 2022 r. wynosił 18,5 proc. Wyniki sondażu PopuList wskazują również, iż niemal 30 proc. Europejczyków przy urnach wyborczych stawia na partie antyestablishmentowe.

ZOBACZ: Zapytali Ukraińców o spór z Polakami. Sondaż nie pozostawia wątpliwości

- Kiedy rozpoczynaliśmy projekt PopuList w 2018 r., kluczowym odkryciem było to, że co czwarty Europejczyk głosował na partie populistyczne, głównie skrajnie lewicowe i skrajnie prawicowe. Teraz co czwarty głosuje na partie skrajnie prawicowe, głównie populistyczne. To ogromna zmiana - mówi Rooduijn w rozmowie z "The Guardian".

Jak podkreśla politolog, "nie jest to coś nagłego", ale "trwa od dziesięcioleci i ostatnio nabiera tempa". Badacz wymienia także powody, które stoją za takimi wynikami analiz. Pierwszego z nich upatruje się we wzroście wagi kwestii imigracji. Jak czytamy, postawa środowisk prawicowych wobec tego tematu nie uległa szczególnej zmianie w ciągu ostatnich lat, jednak zyskała większe znaczenie w procesie decyzji podejmowanych w czasie wyborów.

Skrajna prawica rośnie w siłę. Politolog wskazał powody

Po drugie, twierdzi Rooduijn, skrajnie prawicowe ugrupowania są normalizowane na scenie politycznej. - Im większe i bardziej skuteczne są, tym bardziej stają się normalne. Pomagają w tym media i partie głównego nurtu, które przyjmują ich idee - mówi Rooduijn.

Ostatnim powodem w opinii politologa jest kwestia skutecznego formułowania przekazu kierowanego w stronę elektoratu. - To po prostu naprawdę dobrzy gawędziarze. Wiedzą, jak formułować swój przekaz, który ostatecznie zawsze dotyczy grupy własnej i grupy zewnętrznej – narodu kontra imigranci, sędziowie, 'przebudzone elity, ktokolwiek - wskazuje.

ZOBACZ: To oni dostaliby najwięcej głosów w wyborach. Polacy zabrali głos w sondażu

Jak tłumaczy badacz, tym samym kreowana przez nich retoryka prowadzi do podkreślania opozycji "bohaterowie kontra złoczyńcy" oraz idealizowania przeszłości. - O wiele lepiej to artykułują, potrafią wywoływać emocje: gniew, pogardę, a także dumę i nadzieję - podsumowuje Rooduijn.

WIDEO: Prowadzi w sondażach prezydenckich we Francji i chwali Polskę: Może służyć jako przykład
Idź do oryginalnego materiału