W rzece Stobnica w miejscowości Lutcza (woj. podkarpackie) zaobserwowano śnięte ryby. Na miejscu są strażacy. Władze samorządowe zaapelowały do mieszkańców o niezbliżanie się do rzeki. Dotychczas nie ustalono źródła skażenia wody.
Skażona rzeka na Podkarpaciu. Pilny apel do mieszkańców

Informacja o śniętych rybach w rzece Stobnica, która jest prawobrzeżnym dopływem Wisłoka, trafiła do służb w czwartek.
Jakub Czarnota, zastępca wójta gminy Niebylec, na terenie której leży Lutcza, poinformował, iż martwe ryby są odławiane przez strażaków, ale rzeka została już w większości oczyszczona. - To nie były duże ilości - wyjaśnił.
Na miejscu są również przedstawiciele m.in. Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.
- Trwa szukanie źródeł zanieczyszczenia. Sprawdzamy dopływy do rzeki Stobnica, pobierane są próbki wody w różnych miejscach - powiedział samorządowiec.
Śnięte ryby w rzece. Władze apelują do mieszkańców
Czarnota zaznaczył, że na razie nie ma zagrożenia dla ludzi, ponieważ skażenie dotyczy samej rzeki. - Woda pitna jest dostarczana ze studni głębinowych - przekazał.
ZOBACZ: Rząd daje choćby 8 tys. zł za zbieranie deszczówki. Startuje nowy program
Zalecił jednak ostrożność. - Na pewno osoby, które mieszkają w pobliżu rzeki, nie powinny się do niej zbliżać. Trzeba pilnować, aby zwierzęta domowe nie piły wody z rzeki – zaapelował.
W związku z incydentem wójt gminy Niebylec Eryk Trojanowski wydał w mediach społecznościowych komunikat do mieszkańców. Apel zawiera prośbę o zachowanie spokoju oraz unikanie zbliżania się do koryta rzeki Stobnicy do czasu wyjaśnienia sprawy. Władze lokalne rekomendują również, aby nie dotykać martwych ryb i zabezpieczyć zwierzęta domowe oraz gospodarskie przed dostępem do wody z rzeki.


1 godzina temu















