Sikorski kpi z Czarnka. "Będzie dobrym kandydatem na premiera, ale w Afganistanie"

1 dzień temu
Wicepremier skomentował fakt, iż Przemysław Czarnek został kandydatem PiS-u na premiera. Zdaniem Radosława Sikorskiego "idee edukacyjne" byłego szefa MEN i "idee co do roli kobiet" już są realizowane w Afganistanie.
Podczas sobotniej (7 marca) konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał byłego ministra edukacji narodowej Przemysława Czarnka jako kandydata partii na premiera. Warunkiem jest wygranie wyborów parlamentarnych, które zostaną przeprowadzone w 2027 roku. Do tej decyzji odniósł się kolejnego dnia szef MSZ Radosław Sikorski.


REKLAMA


Sikorski skomentował kandydaturę Czarnka
- Pan minister Czarnek będzie dobrym kandydatem na premiera, ale w Afganistanie - stwierdził Sikorski podczas konferencji prasowej w MSZ w niedzielę. - Tam jego idee edukacyjne i idee co do roli kobiet już są realizowane - dodał.


Zobacz wideo Awantura w Sejmie. Poszło o kawalerkę Nawrockiego. Czarnek grzmi: Macie krew na rękach!


Czarnek mówił o "TSUE-srue"
Szef MSZ zwrócił też uwagę na wypowiedź polityka PiS dotyczącą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o "TSUE-srue". - To taka zwyczajowa subtelność w wykonaniu tego polityka. Rozumiem, iż to się podoba, bo to jest w stylu "nie będą nam w obcych językach" - powiedział. Przypomniał, iż TSUE to unijny mechanizm rozstrzygania sporów. - Jak ktoś mówi "TSUE-srue", to znaczy, iż chciałby, żeby takiego mechanizmu nie było. Albo nim pogardza. No więc oświadczam, iż bez takiego mechanizmu, bez TSUE, Unia Europejska nie jest możliwa - stwierdził wicepremier.


"Głos za polexitem"
Zdaniem Sikorskiego "minister Czarnek jest jednym z liderów tej frakcji w PiS, która wyobraża sobie, iż może istnieć Unia Europejska, w której jakieś państwo nie musi przestrzegać reguł". - I teraz wszyscy wiemy, o co im chodzi. Im chodzi o to, iż polscy sędziowie, stosując polską konstytucję, śmieli pytać Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (...) o sprawy upolityczniania polskiego wymiaru sprawiedliwości - powiedział. Zaznaczył, iż kształt wymiaru sprawiedliwości jest kompetencją państw członkowskich, ale musi być on niezawisły od polityków i wiarygodny. - To już nie jest tylko nasza narodowa kompetencja. Bo Unia Europejska nie jest możliwa, jeżeli instytucje w jej państwach członkowskich sobie nawzajem nie ufają. (...) Więc jeżeli ktoś chce głosować na takich polityków, którzy mówią "TSUE - srue", to powinien mieć świadomość, iż głosuje nie tylko za polexitem, a (też - red.) za zniszczeniem Unii Europejskiej - stwierdził szef MSZ
Czytaj także: Trybun ludowy z naukowym tytułem. Dlaczego Kaczyński postawił na Czarnka? Odpowiedzi szuka na Wyborcza.pl Agata Kondzińska


Redagowała Kamila Cieślik
Idź do oryginalnego materiału