Siepacze Łukaszenki nie mogli jej złamać. Wtedy zaczęli mówić o dzieciach
Zdjęcie: Antanina Kanawaława była więziona na Białorusi
Śledczy widział, iż nie idę na współpracę, iż nie odpowiadam na pytania. I wtedy zaczął poruszać temat dzieci. Mówił, iż trafią do domu dziecka. Mówił, iż w domach dziecka praktykuje się bicie dzieci po rękach pałką, jeżeli są nieposłuszne. I iż to wszystko czeka również moje dzieci — opowiada Antanina Kanawaława, która trafiła do białoruskiego więzienia za działalność polityczną.

1 godzina temu







