Siedem zgłoszeń o śniętych rybach na Mazowszu w ciągu miesiąca. Co było przyczyną?

1 godzina temu

Siedem zgłoszeń o śniętych rybach na Mazowszu

Od kilku tygodni mieszkańcy zgłaszają kolejne przypadki martwych ryb w różnych zbiornikach wodnych w regionie. W Piasecznie władze apelują z tego powodu o niewchodzenie m.in. do rzeki Jeziorki. Niedawno śnięte ryby pojawiły się też w Zalewie Bardowskiego.

Jak wspomnieliśmy, zgodnie z informacjami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, od 1 czerwca do 6 lipca na Mazowszu odnotowano łącznie siedem zgłoszeń w podobnych sprawach:

  • 3 czerwca - rzeka Jeziorka w miejscowości Prażmów (pow. piaseczyński) - zgłoszenie od miejscowego urzędu gminy ("Jako możliwą przyczynę zanieczyszczenia rzeki i śnięcia ryb pracownicy UG wskazywali oczyszczalnię ścieków ZWiK w Grójcu. Inspektorzy WIOŚ w Warszawie przeprowadzili wizję terenową i nie stwierdzili awarii ani nieprawidłowości w oczyszczalni");
  • 7 czerwca - Zalew Domaniowski na rzece Radomce (pow. przysuski) - wniosek w sprawie przekazano do organów o adekwatnym zakresie kompetencji; najbardziej prawdopodobna przyczyna: "wysoka temperatura i jednoczesne obniżenie poziomu wody wywołane zrzutem wody ze zbiornika przez Wody Polskie" (WIOŚ podkreślił, iż zrzut wody nie mógł zostać zatrzymany);
  • 21 czerwca - Zalew Domaniowski na rzece Radomce (pow. przysuski) - wniosek w sprawie przekazano do organów o adekwatnym zakresie kompetencji ("Zgłaszający wskazał obniżenie poziomu wody i ruch łodzi motorowych po zalewie jako przyczyny śnięcia ryb");
  • 26 czerwca - rzeka Mrowna w miejscowości Musuły (pow. grodziski) - pobrano próbki wód do badań ("Zgłaszająca wskazała oczyszczalnię ścieków w Żabiej Woli jako możliwą przyczynę pogorszenia jakości wody i śnięcia ryb w zalewie przepływowym na terenie jej posesji. Inspektorzy WIOŚ w Warszawie przeprowadzili oględziny oczyszczalni ścieków w Żabiej Woli, wylotu ścieków, rowu melioracyjnego powyżej i poniżej wylotu oraz odcinka rzeki Mrowna. Nie stwierdzili awarii ani nieprawidłowości w działaniu oczyszczalni. Nie stwierdzili również śladów zanieczyszczeń ani uciążliwości zapachowych. Ścieki odprowadzane z oczyszczalni były klarowne");
  • 30 czerwca - rzeka Wisła w miejscowości Murzynowo (pow. płocki) - zgłoszenie dotyczyło martwych ślimaków i ryb; pobrano próbki do badań ("Inspektorzy WIOŚ w Warszawie byli już w trakcie prowadzenia czynności na tym odcinku Wisły w związku ze zgłoszeniem przez PGW Wody Polskie możliwego zanieczyszczenia wody ściekami z wylotu oczyszczalni ścieków Wodociągi Płockie sp. z o.o. Przeprowadzili czynności terenowe i stwierdzili obecność dużej ilości białej piany w odprowadzanych ściekach. Według wstępnych ustaleń piana była efektem spływania ścieków z dużej wysokości, a nie niedostatecznego oczyszczenia. Inspektorzy nie stwierdzili martwych organizmów wodnych przy wylocie. [...] Inspektorzy rozpoczęli kontrolę w oczyszczalni ścieków Wodociągi Płockie sp. z o.o.");
  • 2 lipca - rzeka Jeziorka w miejscowości Wólka Kozodawska (pow. piaseczyński) - wykonano badania terenowe i pobrano próbki do badań ("Inspektorzy rozpoczęli kontrolę interwencyjną w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie sp. z o.o. na terenie oczyszczalni ścieków w Wólce Kozodawskiej. 7 lipca 2026 r. WIOŚ w Warszawie w obecności PGW Wody Polskie ponownie był na miejscu i zlecił wykonanie pomiarów terenowych wody w Jeziorce. Poziom natlenienia wynosił ponad 7 mg/l i jest to poprawa w odniesieniu do badań z 3 lipca. 7 lipca inspektorzy nie ujawnili nowych przypadków śniętych ryb");
  • 3 lipca - zapora Dębe na Jeziorze Zegrzyńskim (pow. legionowski) - wykonano badania terenowe i pobrano próbki do badań ("Badania terenowe wykazały niskie stężenie tlenu w wodzie powyżej zapory – 2,2 mg/l. Stężenie tlenu poniżej 4 mg/l zwiększa ryzyko wystąpienia śnięcia ryb").

Zgłoszenia, które napływały do WIOŚ, pochodziły m.in. od mieszkańców, samorządów czy Wód Polskich. Na razie trwa oczekiwanie na wyniki badań w wymienionych przypadkach. "Na ten moment wykonane badania terenowe w szczególności wskazują na przyduchę jako bardzo prawdopodobną przyczynę. Wskazują na to też - niski poziom wody w rzekach i zbiornikach oraz wysokie temperatury w tym okresie, wpływające na podwyższenie temperatury wody. o ile jednak w badaniach terenowych stwierdzono poziom tlenu w wodzie w normie, a do tego nie ujawniono zanieczyszczenia wody, to wówczas do określenia bezpośredniej przyczyny śnięcia wskazane jest zbadanie ryb" - przekazano. Ostatnie z zadań leży już poza kompetencjami Inspekcji.

Idź do oryginalnego materiału