Seniorzy z Podrzecznej w Kutnie przez cały czas mają problem z dojazdem do szpitala

1 godzina temu
Zdjęcie: Seniorzy z Podrzecznej w Kutnie nadal mają problem z dojazdem do szpitala


Starsza mieszkanka Kutna ponownie zwróciła się do posłanki Pauliny Matysiak z prośbą o pomoc w sprawie dojazdu z ulicy Podrzecznej do Kutnowskiego Szpitala Samorządowego. Problem trwa od lat. Miasto wskazuje na możliwość przesiadek, ale analiza nowych rozkładów pokazuje, iż dla seniorów często są one mało praktyczne – czasem na zmianę autobusu zostaje zaledwie kilka minut, a innym razem na kolejny kurs trzeba czekać kilkadziesiąt minut lub dłużej.

Sprawa ciągnie się od 2024 roku

Paulina Matysiak interweniowała w tej sprawie już w marcu 2024 roku. Wtedy mieszkańcy ulicy Podrzecznej prosili o przywrócenie bezpośredniego połączenia autobusowego ze szpitalem. Zwracali uwagę, iż w tej części miasta mieszka wiele starszych i schorowanych osób, dla których dojście do innych przystanków i dodatkowe przesiadki są dużym utrudnieniem.

Miasto odpowiedziało wówczas, iż bezpośrednie połączenie nie jest planowane. Wskazano, iż mieszkańcy mogą korzystać z linii nr 1 i przesiadać się przy al. Jana Pawła II na autobusy linii 4, 7, 9, 10 lub 14 jadące w stronę szpitala. Podobna odpowiedź padła ponownie w 2026 roku po interpelacji radnego Rafała Jóźwiaka.

Na papierze przesiadka jest. W praktyce bywa trudno

Po wejściu w życie nowych rozkładów od 1 września 2026 roku sprawdzono, jak te przesiadki wyglądają w praktyce. Okazuje się, iż część z nich trudno uznać za wygodne dla starszych pasażerów.

W niektórych przypadkach między przyjazdem linii nr 1 a odjazdem autobusu w stronę szpitala zostaje tylko 0–3 minuty. Dla seniora oznacza to pośpiech i ryzyko, iż zwyczajnie nie zdąży. Z kolei w drodze powrotnej zdarzają się oczekiwania po 40, 50, 60, a choćby ponad 80 minut. Szczególnie uciążliwe jest to dla osób wracających po badaniach lub wizycie lekarskiej.

Dla mieszkanki, która zgłosiła się do biura poselskiego, ważne są przede wszystkim godziny przedpołudniowe, bo właśnie wtedy najczęściej realizowane są jej wizyty w szpitalu. Tymczasem właśnie w tych godzinach część połączeń powrotnych wypada bardzo niekorzystnie.

Linia 8 nie rozwiązuje problemu

W odpowiedzi na interpelację miasto wskazało także na uruchomioną od 1 września linię nr 8, która ma zwiększać możliwości przesiadek. Analiza rozkładu pokazuje jednak, iż w przypadku dojazdu seniorów do szpitala jej przydatność jest ograniczona.

Z Podrzecznej linia nr 8 odjeżdża rano m.in. o 7:27, a kolejny kurs jest dopiero o 13:32. W drodze powrotnej sytuacja wygląda podobnie – z przystanku Wyszyńskiego 02 autobus linii nr 8 odjeżdża o 8:33, a następny dopiero o 14:33. Dla osoby, która kończy wizytę w szpitalu około 10:00 czy 11:00, trudno uznać to za realną alternatywę.

Kolejna interwencja do władz miasta

Po ponownym spotkaniu z mieszkanką Paulina Matysiak zdecydowała się skierować kolejną interwencję do władz Kutna. Tym razem chodzi nie tylko o sam brak bezpośredniego połączenia, ale przede wszystkim o rzeczywiste skoordynowanie rozkładów.

Posłanka pyta, czy miasto uznaje za adekwatne przesiadki trwające zaledwie kilka minut albo wymagające kilkudziesięciu minut oczekiwania oraz czy możliwa jest korekta rozkładów tak, aby seniorzy mieli realny i bezpieczny czas na zmianę autobusu.

Sprawa dotyczy prostego problemu: możliwość przesiadki zapisana w rozkładzie nie zawsze oznacza wygodną podróż. Dla osób starszych liczy się także czas, bezpieczeństwo i możliwość spokojnego dotarcia do lekarza oraz powrotu do domu.

Idź do oryginalnego materiału