Reprezentujący południowe Podlasie senator Grzegorz Bierecki ostro skrytykował procedowane w parlamencie projekty zmian podatkowych. Zdaniem parlamentarzysty nowe przepisy uderzą bezpośrednio w domowe budżety mieszkańców oraz w lokalnych przedsiębiorców, m.in. poprzez zamrożenie progów podatkowych i drastyczne cięcia w ryczałcie.
Wystąpienie senatora miało miejsce podczas prac senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, gdzie omawiano rządowy pakiet ustaw podatkowych powiązany z projektem budżetu państwa.
Zamrożone progi PIT i cios w ryczałtowców
Głównym punktem krytyki stał się brak waloryzacji progów podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Jak podkreślał senator Bierecki, w dobie skumulowanej inflacji brak mechanizmu podnoszenia progów oznacza w praktyce ukryty wzrost obciążeń dla zwykłych obywateli.
– Mamy tutaj wyłącznie złe wiadomości dla polskich przedsiębiorców i dla Polaków. Rząd zwrócił się do senatorów większości o cofnięcie korzyści wpisanej przez Sejm, polegającej na waloryzacji progów podatkowych o inflację. Jednym z filarów programu wyjścia z procedury nadmiernego zadłużenia jest zamrożenie tych progów, tak aby Polacy płacili coraz więcej – wskazywał parlamentarzysta.
Kolejna zmiana ma bezpośrednio dotknąć drobnych i średnich przedsiębiorców – grupę niezwykle liczną w Białej Podlaskiej i okolicznych powiatach. Rząd planuje obniżenie limitu przychodów uprawniającego do rozliczania się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych z 2 mln euro do zaledwie 250 tys. euro.
– Ponad 43 tysiące polskich przedsiębiorstw straci prawo do korzystania z ryczałtu i zapłaci wyższe podatki. W 2021 roku wprowadziliśmy limit 2 milionów euro, a teraz wraca się do kwoty 250 tysięcy, nie uwzględniając choćby inflacji, która powinna podnieść ten próg do około 350 tysięcy euro. To złamanie obietnicy, iż „nic co zostało dane, nie zostanie odebrane” – grzmiał senator Bierecki.
„Spółki traktowane jak bankomat”
W swoim wystąpieniu senator z Podlasia odniósł się także do planów podwyżki podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) dla największych podmiotów, w tym kluczowych firm paliwowych i energetycznych. Jego zdaniem państwo skupia się na dociskaniu tych, którzy rzetelnie regulują należności, zamiast uszczelniać system.
– Firmy z branży paliwowej i energetycznej są traktowane przez ten rząd jak bankomat. Mamy coraz to nowe podatki nakładane na tych samych, podczas gdy problemem w Polsce nie jest wielkość CIT-u, ale 20-procentowa luka w jego egzekwowaniu. Zamiast walczyć z agresywnymi schematami podatkowymi i wyrównywać warunki konkurencji, dociąża się nasze „srebra rodowe”, co bezpośrednio osłabia ich konkurencyjność – zaznaczył.
Poprawki opozycji w Senacie
Senator Grzegorz Bierecki poinformował, iż w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości złożył pakiet poprawek mających złagodzić skutki procedowanych przepisów zarówno dla podatników PIT, jak i przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem oraz CIT-em.
Podczas posiedzenia komisji przeciwko proponowanym zmianom protestowali również przedstawiciele ogólnopolskich organizacji zrzeszających przedsiębiorców. Ostateczny kształt przepisów rozstrzygnie się w kolejnych głosowaniach w Senacie oraz Sejmie.

1 godzina temu












