S7 z Krakowa potrzebuje osobnej specustawy.

panbartek.pl 6 godzin temu

Przemówienie na V Posiedzenie Zespołu ds. S7, 12 czerwca 2026

Dzień dobry państwu.

Nazywam się Bartłomiej Krzych, jestem radnym miejskim z Wieliczki i przedstawicielem Stowarzyszenia Otwarta Wieliczka. Mówię w imieniu mieszkańców, którzy zamiast szumu informacyjnego i prowokowania nowych protestów, oczekują powagi i rozsądnych decyzji.

Niestety, wycofanie się GDDKiA z listopadowych ustaleń podsyciło protesty, a prace tego zespołu idą w złym kierunku. Mamy kolejne bojkoty, a Dyrekcja zmienia zasady w trakcie gry – początkowe głosowanie zastąpiono mglistymi „formularzami opinii”.

Dzieją się rzeczy bezprecedensowe. Zamiast zawężać obszar analiz, poszerzamy go o Morawicę, a jednocześnie – na podstawie rzekomej ekspertyzy Krakowa – lekką ręką wyklucza się najważniejsze Swoszowice i ich strefę uzdrowiskową C. Mamy sytuacje, gdzie uzdrowisko jakich wiele w Polsce, ma większą ochronę niż Kopalnia Soli wpisana do UNESCO. Tak nie można, ja kwestionuję wykluczenie tego obszaru. Skoro S7 może iść przez obszar C uzdrowiska Rabka, to może też w Swoszowicach. Prezydent Krakowa ten zespół zbojkotował. Doszło do sytuacji jak w przedszkolu: dzieciak, który najgłośniej płacze, dostaje to, czego chce. Mam jednak dobrą wiadomość: tego dzieciaka już nie ma, chociaż przedszkole zostało, o czym świadczą organizowane tu teatrzyki niektórych stron społecznych i samorządowych.

Przypomnijmy fakty. W listopadzie jako najlepszy rekomendowano Wariant E z węzła Tuchowska. Najtańszy, najszybszy, z najmniejszą liczbą wyburzeń. Zyskał rekomendację Dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA oraz aprobatę Wójta Sieprawia, Burmistrza Dobczyc i Starosty Myślenickiego. Niczego lepszego i bardziej akceptowalnego społecznie państwo nie wymyślicie. Co więcej, na węzeł Tuchowska istnieje rezerwa terenu, planowana jako kontynuacja S7 już w 1998 roku decyzją Wojewody! Tu chcę przyznać, iż w mojej ocenie źle zachował się Burmistrz Wieliczki, negując ustalenia STEŚ, zamiast zaakceptować wariant E, tak jak Siepraw i Dobczyce.

Wracając do prac zespołu, jaki sens ma kolejna analiza wielokryterialna na obszarze, który zabudowuje się najszybciej w Polsce? Zanim zapadnie decyzja ZRID, mapy będą nieaktualne. Wariant, który dziś ma na papierze mniej wyburzeń niż inny, za 10 lat może mieć ich więcej. W międzyczasie samorządy będą mogły tworzyć nowe formy ochrony przyrody czy obiekty budowlane kolidujące z trasą S7.

Mój apel jest konkretny: przestańmy marnować czas i fundusze na analizy korytarzy skazanych na porażkę. Skoncentrujmy się na Wariancie E z węzła Tuchowska, ale poprzez osobną specustawę dotyczącą odcinka S7 Kraków-Myślenice. Panie dyrektorze, przedkładam Panu koncepcję takiej ustawy do przemyślenia. To nie jest lokalna sprawa, to jest droga która będzie służyć całej Polsce i Europie. I jest potrzebna.

Niech ten przebieg zatwierdzi Sejm i Prezydent. Ustawa musi przewidywać skrócone tryby zaskarżeń – wzorem CPK – oraz szybkie zajęcie nieruchomości z wyceną po cenach bieżących z premią dla mieszkańców. To wyjdzie Skarbowi Państwa znacznie taniej niż wykupy za 10 lat, gdy wolne przestrzenie zajmie nowa zabudowa, która często w tej okolicy jest luksusowa.

I na koniec. Niech wicepremier, minister i dyrekcja GDDKiA wreszcie się zdecydują: czy przyświeca im hasło robimy i nie gadamy, czy gadamy i nie robimy. Bo na razie fundujecie nam państwo to drugie.

Bartłomiej Krzych, Stowarzyszenie Otwarta Wieliczka, Radny Rady Miejskiej w Wieliczce

Tu link do koncepcji ustawy:

S7_Krakow_Myslenice_projekt_ustawy-3Pobierz

Całe nagranie z posiedzenia

https://www.youtube.com/live/C_RjCS8aDJc
Idź do oryginalnego materiału