
Parlament Rumunii przegłosował wotum nieufności wobec rządu premiera Iliego Bolojana. Proeuropejski gabinet utrzymał się u władzy zaledwie rok. Do głosowania doszło po utracie większości parlamentarnej, gdy koalicję opuściła Rumuńska Partia Socjaldemokratyczna (PSD).
Jak podała stacja Digi24, na sali obecnych było 431 posłów i senatorów spośród 464 deputowanych zasiadających w rumuńskim parlamencie. Do obalenia rządu potrzeba było 233 głosów. Za wotum nieufności opowiedziało się 281 parlamentarzystów, a tylko czworo było przeciw. Oznacza to, iż wniosek przyjęto największą liczbą głosów w historii rumuńskiego parlamentu.
Do czasu powołania nowego gabinetu odwołany rząd będzie pełnił jedynie obowiązki administracyjne.
Upadek rządu Bolojana otwiera kolejny etap politycznego kryzysu w Rumunii. Po zwycięstwie proeuropejskiego Nicușora Dana w powtórzonych wyborach prezydenckich w maju 2025 roku utworzono szeroką koalicję, w skład której weszły Partia Narodowo-Liberalna (PNL), PSD, Związek Ocalenia Rumunii (USR) oraz Demokratyczny Związek Węgrów w Rumunii (UDMR).
Głównym spoiwem koalicji była chęć niedopuszczenia do władzy ugrupowań eurosceptycznych i prawicowych, zwłaszcza Sojuszu na rzecz Jedności Rumunów (AUR). Rząd Bolojana wprowadzał jednak niepopularne reformy, w tym podwyżki podatków i cięcia wydatków, aby ograniczyć najwyższy w Unii Europejskiej deficyt budżetowy Rumunii.
PSD zarzuciła premierowi, iż jego reformy niszczą gospodarkę i prowadzą do ubożenia społeczeństwa. 23 kwietnia partia opuściła koalicję, a Bolojan odmówił dymisji, tłumacząc, iż rząd musi dokończyć reformy niezbędne do wykorzystania ponad 10 mld euro unijnych funduszy.

3 godzin temu










![Wielka ryba pana Artura! Miał naprawdę dużo szczęścia [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_4-1.jpg)
