Pełnomocniczka sędziów TK o orzeczeniu ETPC

1 godzina temu

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję zabezpieczającą, nakazującą dopuszczenie wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania.

Z tej decyzji zadowolona jest pełnomocniczka czworga sędziów, mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram. Jak mówi, Trybunał w Strasburgu nakazuje Bogdanowi Święczkowskiemu umożliwienie sędziom pracy.

– To zabezpieczenie nie podlega żadnym interpretacjom – podkreśla:

Mecenas Gregorczyk-Abram odniosła się też do słów szefa Kancelarii Prezydenta. Zbigniew Bogucki powiedział, iż na terenie Rzeczypospolitej najwyższym prawem jest Konstytucja, jej strażnikiem prezydent a wszelkie spory rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny. Dlatego prezydent Karol Nawrocki czeka na rozstrzygnięcie Trybunału w sprawie sporu kompetencyjnego dotyczącego złożenia ślubowania przez czworo sędziów.

W ocenie prawniczki słowa te są zdumiewające:

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał tak zwane zabezpieczenie. Oznacza to, iż polskie władze mają powstrzymać się od działań, które mogłyby blokować objęcie funkcji i wykonywanie obowiązków przez nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja ma obowiązywać natychmiast.

Sprawa dotyczy sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej oraz profesorów Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza i Macieja Taborowskiego. Cała czwórka złożyła ślubowanie w Sejmie w obecności notariusza, ponieważ nie została dotąd zaproszona przez prezydenta Karola Nawrockiego do Pałacu Prezydenckiego. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski uznał jednak, iż bez stanowiska prezydenta nie może dopuścić ich do orzekania.

Sprawa trafiła więc do Strasburga. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał ją za priorytetową i zwrócił się do polskiego rządu o wyjaśnienia do 20 maja. Równolegle w Polsce trwa śledztwo dotyczące niedopuszczenia nowych sędziów do pracy w Trybunale Konstytucyjnym.

Idź do oryginalnego materiału