Poseł do PE Tomasz Buczek mówił: „Starosta na budowie, na strzelnicy, na uroczystościach- cieszymy się, iż udało się sprowokować do takiej aktywności pana starostę. Szkoda jednak, iż tak późno, szkoda, iż przez tyle lat, w naszej ocenie, nie zachowywał się odpowiednio pełniąc swoją funkcję. 30 sierpnia mamy szansę, aby przeprowadzić proces referendalny, zdecydujemy, czy starostwo działa dobrze, czy starostwo działa źle”.
Poseł wytłumaczył, iż o ile większość mieszkańców opowie się, iż źle, rada powiatu zostanie odwołana i mieszkańców pow. kolbuszowskiego czekają przedterminowe wybory nowych radnych, a kolejno wybór nowego starosty.
„I na to liczymy, na to oczekujemy, pod tym podpisywali się mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego, a dziś [3.08] rozpoczynamy miesięczną kampanię, w której będziemy informować. Potrzebna nam była chwila odpoczynku, ponieważ ta zbiórka podpisów była ciężka. Zbierano podpisy po znajomych, rodzinie, w miejscach publicznych. Mamy zgłoszone komisje referendalne, tę część z naszej strony, która będzie odpowiadać za legalność referendum”.
Komitet referendalny przygotował szereg materiałów informacyjnych, w różnych formach, by dotrzeć do mieszkańców, zachęcić do pójścia do urn 30 sierpnia. Potrzeba, by 2/3 mieszkańców, którzy wzięli udział w wyborach samorządowych w kwietniu 2024 r. ponownie zagłosowało 30 sierpnia, by referendum było ważne.
„W najbliższych dniach i tygodniach będziecie państwo mogli nas zobaczyć. Będziemy wieszać banery, będziemy wieszać plakaty na terenie wszystkich gmin naszego powiatu. Będziemy wieszać duże billboardy również, które zagoszczą na wjazdach do gmin i przy głównych arteriach naszego powiatu po to, abyście państwo wiedzieli”- zapewniano.
Dalej poseł mówił: „Dokonaliśmy tego, iż radni zaczęli coś w końcu robić, zaczęli działać w interesie mieszkańców, jak rozumiemy, zaczęli się pokazywać, wchodzić w dyskusję. Niektórzy odkryli chyba, iż mają internet i potrafili choćby wejść w polemikę w komentarzach. Niestety brak im jeszcze argumentów i mijają się z prawdą, zarzucając nam jakieś nieprawidłowości. o ile są takie nieprawidłowości, chętnie usiądziemy do debaty, do dyskusji. Pokażcie nam palcem, gdzie my mijamy się z prawdą, bo my możemy wam pokazać, gdzie wy mijacie się z prawdą. A między innymi minęliście się z prawdą, mówiąc na swoich stronach facebookowych, iż starostwo nie wymusza od gmin uczestnictwa w finansowaniu poszczególnych projektów.
A faktycznie nasz radny Paweł Albrycht wykazał wam, iż mijacie się z prawdą chociażby w kwestii jednej z inwestycji na terenie gminy Niwiska. Tam właśnie jest jedna z inwestycji, w których gmina partycypuje w kosztach. I to nie jest pojedynczy przypadek, tych przypadków jest więcej.
Więc zanim starostwo powiatowe komuś zarzuci kłamstwo, to albo niech sprawdzi, czy jego pracownicy potrafią weryfikować informacje, albo niech nie wypuszczają takich oszczerstw, które mają zdyskredytować środowisko referendalne”.
Joanna Procak z komitetu podała: „Ja chciałam tylko dodać, iż referendum to nie żart. To nie nasza fanaberia. To jest narzędzie demokratyczne, które obywatele w Polsce wykorzystują. Nie jesteśmy pierwsi, nie jesteśmy jedyni. Jedyni jesteśmy tylko pod tym względem, iż próbujemy odwołać radę powiatu. Mam nadzieję, iż odpowiedzą państwo na nasz apel i pojawią się przy urnach, ponieważ zrobiliśmy to dla was. Zebraliśmy te podpisy, żebyście wy mogli wyrazić to, o czym rozmawialiśmy podczas zbiórki”.
Dalej zachęcała do przełamania strachu i wzięcia odpowiedzialności za przyszłość powiatu: „Najbardziej przykre było to, kiedy słyszeliśmy, iż się boicie. Kiedy nie podpisywaliście się, bo pracujemy, bo ktoś z rodziny pracuje, bo boimy się zemsty, bo wiemy, iż ktoś jest mściwy. Przy urnach pokażcie, iż macie swój głos, a dla nas wasz głos jest ważny. 30 sierpnia nie będzie tylko zwykłym dniem głosowania. To będzie dzień, w którym mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego zdecydują, kto w nim jest gospodarzem. Szanowni państwo, dlatego zachęcam, aby wszyscy poszli na wybory i oddali swój głos. Nieważne, czy popieramy obecny układ, czy chcemy go zmienić. Demokracja działa tylko wtedy, gdy bierzemy w niej udział. Dlatego zachęcam, idźmy na głosowanie i oddajmy swój głos”.
Tomasz Rzeszutek, pełnomocnik Referendum RKL odniósł się do oświadczenia z PKW:
„1400 ponad odrzuconych, zakwestionowanych podpisów. My od początku zdawaliśmy sobie sprawę z tego, iż będzie tyle zakwestionowanych podpisów, dlatego zbieraliśmy taką nadwyżkę podpisów. 21% odrzucił komisarz.
Dla porównania powiem, iż w krakowskim referendum komisarz odrzucił prawie 30%. Ostatni weekend już nie zbieraliśmy podpisów, bo mieliśmy informację od delegatury w Tarnobrzegu, iż przekroczyliśmy próg wymaganych podpisów. Gdyby weryfikacja była możliwa przez internet na 5000 wymaganych podpisów, dostarczyłoby 5000. Co do sześciu zgonów, grupa inicjatorów referendum bardzo zależało nam na tym, żeby takie sytuacje nie miały miejsca. Możemy się tylko domyślać, kto chciał nam tym zaszkodzić. Zgodnie z procedurą zajmie się tym prokuratura. Najwidoczniej osoba odpowiedzialna za to nie grzeszyła inteligencjom, ale też moralnościom. Trzeba być niespełna rozumu, żeby wpisywać zmarłe osoby na listę poparcia referendum. Od początku zrywane są też plakaty, zrywane są ogłoszenia co do spotkań przedreferendalnych i samego referendum. My dzisiaj ruszamy z promocją referendum, żeby informacja o referendum dotarła do wszystkich mieszkańców, bo nie ma bardziej bezpośredniej demokracji niż referendum lokalne, dlatego 30 sierpnia idźmy wszyscy na referendum. Chciałbym wszystkich zaprosić na nasze referendum. Nasze, bo to będzie referendum, które będzie całego powiatu”.
Pokazaliśmy, iż niemożliwe nie istnieje, iż możemy zmieniać faktycznie rzeczywistość, iż możemy zmieniać również tych radnych, którzy w naszej ocenie nie działają w sposób należyty, a odbywa się to oczywiście przez procedurę referendalną, więc zmiana starosty będzie się odbywać poprzez, mamy nadzieję, wiążące referendum. I do tego Państwa jeszcze raz gorąco zachęcamy. 30 sierpnia widzimy się przy urnach, przy urnach referendalnych, w komisjach wyborczych, takich jak do tej pory standardowo przy procedurze wyborczej zawsze się odbywały- zachęcano.

14 godzin temu













