Rusza Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Polski? "Pojawić się w takim gronie to jest ryzyko"
Zdjęcie: Donald Trump
— Prezydent Nawrocki ryzykowałby tym, iż będzie firmował coś, co jest mocno karkołomne politycznie — mówi Onetowi prof. Małgorzata Zachara-Szymańska, amerykanistka na temat uroczyste inauguracji Rady Pokoju Donalda Trumpa, która ma zacząć działać w Waszyngtonie. Prezydenta Nawrockiego reprezentować będzie minister z jego kancelarii, Marcin Przydacz. — Pojawić się w takim gronie to jest ryzyko, bo ani cele tej Rady Pokoju nie zostały sprecyzowane, ani jej formuła funkcjonowania, to trochę szara strefa. A na zbiorowej fotografii można obok kogoś niefajnego stanąć i łatka zostanie na całe życie — zauważa ekspertka.

2 godzin temu








