
Mieszkańcy Kamieńczyka otrzymali odpowiedź na pismo skierowane do burmistrza Wyszkowa po czerwcowym zebraniu wiejskim dotyczącym planu ogólnego gminy. Z przekazanych dokumentów wynika, iż mimo rozmów i prób wypracowania kompromisu z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie, stanowisko tej instytucji pozostało niezmienne. Oznacza to, iż obawy mieszkańców dotyczące możliwości zabudowy na terenach uznanych za zagrożone powodzią przez cały czas są aktualne. Dokumenty opublikował w środę wieczorem na profilu społecznościowym sołtys Kamieńczyka Adam Bodzan. – w uproszczeniu można powiedzieć, iż rozmowy zakończyły się fiaskiem – Wody Polskie podtrzymały swoje twarde stanowisko i odrzuciły propozycje kompromisu składane przez Gminę – napisał. Protest mieszkańców i pismo do burmistrza Przypomnijmy, iż 28 czerwca podczas zebrania wiejskiego mieszkańcy Kamieńczyka jednogłośnie przyjęli uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec planowanych ograniczeń zabudowy wynikających z opinii Wód Polskich do projektu planu ogólnego gminy Wyszków. W piśmie skierowanym do burmistrza Piotra Płochockiego sołtys Adam Bodzan wskazywał, iż proponowane ograniczenia mogą doprowadzić do zahamowania rozwoju miejscowości, drastycznego spadku wartości nieruchomości oraz stopniowego wyludnienia Kamieńczyka. Mieszkańcy domagali się zdecydowanych negocjacji z Wodami Polskimi i Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowis














_20260805171554.webp)