"Rozmowy USA–Iran w Szwajcarii: co wiadomo do tej pory? Według doniesień negocjacje zostały przerwane, gdy irańska delegacja zaprotestowała przeciwko groźbom ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa."

grazynarebeca.blogspot.com 6 godzin temu

Updated 22 Jun, 2026 05:05

Irańska delegacja pod przewodnictwem przewodniczącego parlamentu Mohammada Baghera Ghalibafa przybywa do Obbürgen w Szwajcarii, 21 czerwca 2026 r. © Hamed Malekpour / Getty Images



W niedzielę w szwajcarskim kurorcie Bürgenstock, położonym nad jeziorem, rozpoczęły się negocjacje między USA a Iranem, prowadzone przy udziale Kataru i Pakistanu w roli mediatorów. Spotkanie to stanowi pierwszą rundę rozmów mających na celu osiągnięcie ostatecznego porozumienia kończącego wojnę, zgodnie z ustaleniami zawartymi w memorandum podpisanym na początku tygodnia.

Stronę amerykańską reprezentowali wiceprezydent J.D. Vance oraz specjalni wysłannicy prezydenta Donalda Trumpa: Steve Witkoff i Jared Kushner.

W skład irańskiej delegacji, której przewodzili minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi oraz przewodniczący parlamentu Mohammad Ghalibaf, weszli również:
prezes Banku Centralnego Iranu, wiceminister ds. ropy naftowej oraz prezes Narodowej Irańskiej Spółki Naftowej (NIOC).

Początkowo rozmowy miały odbyć się w piątek, jednak zostały przełożone w następstwie izraelskich ataków na Liban.

Według agencji informacyjnej Mehr, niedzielne negocjacje przerwano po 80 minutach, gdy Trump zagroził, iż „ponownie bardzo mocno uderzy w Iran”.

Co zawiera wspólne oświadczenie?

USA i Iran – prowadzące rozmowy za pośrednictwem mediatorów – nie wydały wspólnej deklaracji;
jednak mediatorzy, czyli Pakistan i Katar, poinformowali, iż szczyt nad Jeziorem Czterech Kantonów (Lucerneńskim) przebiegał w „pozytywnej i konstruktywnej atmosferze” i przyniósł „obiecujące postępy”.

Nieustanne mediacje między Pakistanem a Katarem przyniosły znaczący postęp w zakończeniu wojny w Libanie. Eksport ropy naftowej i produktów petrochemicznych został wstrzymany, blokada zniesiona, część zamrożonych aktywów uwolniona, a Iranowi uruchomiono szeroko zakrojony plan odbudowy i rozwoju.


Pierwszy prawdziwy test: cel dekonfliktowy w Libaniel https://t.co/q0okD2qwSO

— Seyed Abbas Araghchi (@araghchi) June 22, 2026

Strony uzgodniły 60-dniową mapę drogową prowadzącą do ostatecznego porozumienia, rozpoczęcie dalszych rozmów technicznych oraz ustanowienie kanału komunikacji mającego zapobiegać incydentom w cieśninie Ormuz.

Mediatorzy zapowiedzieli również utworzenie w Libanie komórki ds. dekonfliktacji, która ma pomóc w zapewnieniu przestrzegania postanowień memorandum dotyczących zakończenia działań zbrojnych.


Strony uzgodniły ponadto powołanie komitetu wysokiego szczebla do nadzorowania tego procesu.

Główni negocjatorzy będą regularnie składać sprawozdania komitetowi i kierować grupami roboczymi zajmującymi się kwestiami nuklearnymi, sankcjami, monitorowaniem wdrażania ustaleń, rozstrzyganiem sporów oraz „innymi sprawami”.


Jakie jest stanowisko Iranu?

Według rzecznika irańskiego MSZ, Esmaila Baghaei, rozmowy koncentrowały się na zakończeniu konfliktu między Izraelem a bojowym ugrupowaniem Hezbollah w Libanie, a także na zniesieniu sankcji na eksport irańskiej ropy i uwolnieniu zamrożonych środków finansowych tego kraju.

Hamid Bovard, prezes irańskiego państwowego koncernu naftowego, przekazał agencji informacyjnej IRIB, iż podczas spotkania „poważnie zajęto się” kwestią eksportu ropy, dodając, iż w ostatnich dniach „wysłano za granicę niemal połowę miesięcznego wolumenu eksportu ropy z tego kraju”.

Według doniesień członek zespołu negocjacyjnego poinformował również o ukończeniu projektu propozycji dotyczącej tymczasowego zwolnienia z sankcji w odniesieniu do irańskiej ropy i produktów ropopochodnych.


Co wywołało ostrą reakcję Iranu?

Wcześniej w niedzielę Trump zażądał od Iranu powstrzymania Hezbollahu, ostrzegając, iż w przeciwnym razie USA „ponownie uderzą w Iran z wielką siłą”.


„Iran musi natychmiast powstrzymać swoich… pełnomocników w Libanie przed wywoływaniem kłopotów” – napisał we wpisie na platformie Truth Social.


Ghalibaf odpowiedział we wpisie na serwisie X:

„Czy oni nie zastanawiają się nad tym, iż gdyby ich groźby przynosiły jakikolwiek skutek, nie znaleźliby się dzisiaj w sytuacji desperacji?”.

Dodał, iż Waszyngton powinien „uważać na swoje wypowiedzi”.


„Cokolwiek powiedzą, to my będziemy tymi, którzy podejmą działania” – stwierdził przewodniczący parlamentu.


W proteście przeciwko groźbom Trumpa irańska delegacja – według doniesień agencji Tasnim – zawiesiła rozmowy na resztę dnia i rozważała „stosowną odpowiedź”.


Jakie jest stanowisko USA?

Vance powiedział podczas konferencji prasowej w Bürgenstock, iż USA i Iran poczyniły już „znaczące postępy”, określając stanowisko USA jako „wyciągniętą dłoń” do narodu irańskiego.


Podkreślił jednak, iż Teheran musi „wykazać gotowość do zaprzestania działań destabilizujących region” oraz „gotowość do porzucenia ambicji nuklearnych w dłuższej perspektywie”, aby USA mogły „zdecydować się na zasadniczą zmianę relacji z tym krajem”.


Wiceprezydent starał się również bagatelizować ryzyko zerwania rozmów z powodu działań zbrojnych w Libanie, wskazując, iż w ostatnich dniach osiągnięto postępy w kwestii zapewnienia zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem.


Trump powiedział w niedzielę stacji Fox News, iż dysponuje „opcją 60-dniową i po upływie tego czasu może zrobić, co tylko zechce”.

Ostrzegł również irańskiego prezydenta Masuda Pezeshkiana – który wcześniej nalegał, by Teheran zachował zdolność do wzbogacania uranu – aby „uważał na słowa”.


„Lepiej niech zmieni swoje postępowanie, bo inaczej przejmiemy kontrolę nad resztą kraju” – powiedział Trump.

Liban?

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w niedzielę dziennikarzom, iż wojsko pozostanie w południowym Libanie „tak długo, jak będzie to konieczne” i iż Izrael nie pozwoli Iranowi na „uzbrojenie się w broń nuklearną”, niezależnie od „tego, jak potoczą się sprawy na gruncie dyplomatycznym”.


Hezbollah zapowiedział, iż nie pozwoli siłom izraelskim na pozostanie w Libanie, deklarując gotowość do reakcji na wszelkie naruszenia zawieszenia broni.

Według libańskiego Ministerstwa Zdrowia w wyniku izraelskich ataków przeprowadzonych w piątek i sobotę zginęło 105 osób, a ponad 150 zostało rannych.


Co dalej?

Negocjacje przebiegają w napiętej atmosferze, ale jeszcze się nie zakończyły;

utrzymywane są kontakty zakulisowe.

Wysoki rangą amerykański dyplomata zaangażowany w rozmowy stwierdził, iż „Irańczycy wciąż tu są i dyskusje trwają”, a delegacja USA spodziewa się „pracy przez całą noc”.


Jak poinformowało źródło stację RT, irańska delegacja wciąż przebywa w hotelu w Bürgenstock, a rozmowy techniczne mają być kontynuowane przez resztę tygodnia.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/641945-us-iranian-talks-switzerland/

Idź do oryginalnego materiału