Wielka Brytania czeka na nowego premiera. Kim jest zdecydowany faworyt?

1 godzina temu

Andy Burnham, były burmistrz Manchesteru, jest głównym faworytem do objęcia stanowiska premiera Wielkiej Brytanii po tym, jak rezygnację złożył Keir Starmer. Burnham został w poniedziałek zaprzysiężony na posła Izby Gmin, wcześniej zwyciężając w wyborach uzupełniających.

PAP/EPA/Tolga Akmen
Andy Burnham faworytem na nowego premiera Wielkiej Brytanii po rezygnacji Keira Starmera

Keir Starmer ogłosił podczas poniedziałkowego wystąpienia przed rezydencją na Downing Street, iż rezygnuje z przewodzenia brytyjskiemu rządowi. - Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby przekazanie władzy przebiegło w sposób uporządkowany - powiedział, dodając, iż udzieli swojemu następcy pełnego poparcia.

Tego samego dnia Andy Burnham został zaprzysiężony na posła Izby Gmin, gdzie został entuzjastycznie powitany przez polityków Partii Pracy, z których wielu widzi w nim nowego szefa rządu.

Keir Starmer zrezygnował. Andy Burnham faworytem na nowego premiera

Burnham zapewnił sobie mandat zwyciężając w wyborach uzupełniających w Makerfield na północy Anglii, co dało mu formalną możliwość wejścia w rywalizację ze Starmerem. Według mediów to właśnie zapewnienie sobie miejsca w parlamencie przez byłego burmistrza Manchesteru, część laburzystów (członków Partii Pracy - red.) zwiększyła presję na premiera.

W konsekwencji Starmer, którego rząd od miesięcy pogrążony był w kryzysie, sondaże nie napawały optymizmem, a wyniki w wyborach lokalnych w Anglii i w wyborach do parlamentów Szkocji i Walii okazały się niesatysfakcjonujące, postanowił podać się do dymisji. Jak jednak zapowiedział, pozostanie premierem do czasu, gdy ugrupowanie wybierze nowego lidera.

ZOBACZ: Keir Starmer zrezygnuje z funkcji premiera? Media donoszą o rychłej dymisji

Według "Politico" Burnham ma szansę w ciągu najbliższych kilku tygodni stanąć na czele brytyjskiego rządu. Po tym jak jego potencjalny największy rywal Wes Streeting, były minister zdrowia odstąpił od wzięcia udziału w wyścigu na stanowisko premiera i udzielił mu poparcia, na horyzoncie nie widać postaci, która mogłaby mu zagrozić.

Były burmistrz Manchesteru może objąć stanowisko już 17 lipca. - Możemy spędzić lato, wyolbrzymiając drobne różnice, albo zakasać rękawy i pomóc mu wprowadzić zmiany, których potrzebuje nasza partia i nasz kraj. To jest wybór, którego dokonuję i mam nadzieję, iż wszyscy inni również poprą Andy'ego - powiedział Streeting.

Media: Andy Burnham nie będzie miał taryfy ulgowej

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" przypomina, iż wraz ze Starmerem do historii przechodzi już szósty premier w ciągu zaledwie dziesięciu lat. Jak zauważyła gazeta, politycy - zarówno z Partii Pracy, jak i od torysów, wraz ze swoimi ekipami - nie zdołali rozwiązać problemów Zjednoczonego Królestwa.

"A te są ogromne: gospodarka stoi w miejscu, system obronny jest niedofinansowany, a system ochrony zdrowia w rozsypce, ludzie zmagają się z wysokimi kosztami życia, skutki brexitu wciąż są odczuwalne, a w sondażach prowadzi prawicowo - populistyczna partia Reform UK" - podkreśliła "FAZ".

Teraz - jak uważa gazeta - nadzieje spoczywają na Andym Burnhamie. "Gdyby jednak zastąpił Starmera, na co się w tej chwili zanosi, nie miałby taryfy ulgowej, ponieważ przejmuje rządy w środku kadencji. Jak dotąd kilka wskazuje, by miał znacząco zmienić obrany przez poprzednika kurs" - ocenił dziennik z Frankfurtu.

WIDEO: Prowadzi w sondażach prezydenckich we Francji i chwali Polskę: Może służyć jako przykład
Idź do oryginalnego materiału