Burmistrz Szczawna-Zdroju zaprosił mieszkańców do wspólnego spaceru i rozmowy na temat, budzącej w mediach społecznościowych mnóstwo emocji, ścieżki pieszo-rowerowej na Wzgórzu Gedymina. To część projektu realizowanego przez Szczawno wspólnie z Wałbrzychem. Materiał Jacka Zycha
Projekt budowy asfaltowej ścieżki pierszo-rowerowej na wzgórzu Gedymina rozgrzał szczawieńskie media społecznościowe. Chodziło o propozycję projektantów dotyczącą wykonania ścieżki z asfaltobetonu. Takiemu pomysłowi sprzeciwiła się spora grupa internautów, oraz szefowa wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Pomysł spaceru trasą projektowanej ścieżki był okazją do przedstawiania alternatywnego projektu wykonania tej trasy
– Myślę, iż takim rozwiązaniem, takim kompromisem jest wybudowanie tej ścieżki, tego ciągu pieszo-rowerowego o nawierzchni mineralnej, ale wzbogaconej żywicą. Dlaczego? Dlatego, iż dzisiaj idąc też tą trasą widzieliśmy też co po po ostatnich opadach deszczu co z tej nawierzchni mineralnej, niezwiązanej żadną żywicą, żadnym polimerem, zostało, Mamy ogromne wyrwy, ogromne ubytki w nawierzchni, i tak naprawdę kolejny raz musimy przystąpić do naprawy tej drogi. – powiedział burmistrz Szczawna-Zdroju Marek Ćmikiewicz, dodając, iż taka właśnie nawierzchnia będzie na całej długości trasy w lesie. Poza nim nawierzchnia będzie asfaltowa.
Z całej grupy osób protestujących w internecie na spotkanie z burmistrzem przyszedł tylko jeden mężczyzna, który otwarcie deklarował sprzeciw wobec pomysłu budowy takiej ścieżki, a przynajmniej ze wszystkich osób biorących udział w spacerze tylko on odważył się wprost do tego przyznać i zabrać głos przed mikrofonem. Twierdzi, iż propozycja burmistrza wciąż go nie przekonuje:
– No nie do końca. Naprawdę fajnie nam się szło, ale tutaj też rozmawiałem z paroma osobami. Po czymś takim jak stoimy w tej chwili – takim naturalnym kamieniu, utwardzonym i tak dalej. To jest moja subiektywna opinia, niczym nie podparta.. chyba, iż moimi nogami, i moim doświadczeniem, bo chodzę tutaj od najmłodszych lat. – powiedział Grzegorz Waszczak, jeden z przeciwników budowy ścieżki rowerowej na wzgórzu Gedymina.
Największym problemem związanym z tym projektem jest konieczność jego zakończenie i rozliczenia do końca tego roku. Wymaga tego fundusz Feniks, z jakiego budowa jest finansowana. Cześć wałbrzyska jest już budowana – tu nie ma obaw o termin. Protesty wobec szczawieńskiego odcinka nie tylko opóźniły bardzo realizację tej inwestycji, ale postawiły w pewnym momencie, pod dużym znakiem zapytania finansowanie całego, również wałbrzyskiego odcinka. A chodzi o niebagatelne 12 milionów złotych. Czy przez protesty trzeba będzie je oddać?
Sprawie będziemy się przyglądać.

Fot. użyczone

Fot. użyczone

Fot. użyczone

Fot. użyczone

Fot. użyczone

4 dni temu













