Rosja pogrążona jest w kryzysie paliwowym. Według oficjalnych danych ceny benzyny od początku roku skoczyły o 20 proc., ale w rzeczywistości są miejsca, gdzie za litr zwykli Rosjanie muszą zapłacić choćby - w przeliczeniu - 21 zł.
Rosja pogrążona w kryzysie. "Paragony grozy" na okupowanym Krymie

Seria ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie i cele infrastruktury paliwowej coraz bardziej dają się we znaki nie tylko władzom na Kremlu, ale też zwykłym Rosjanom.
Rosja. Ukraińskie ataki doprowadziły do kryzysu paliwowego
O tym, w jakim stanie znajduje się Federacja Rosja Piotr Zychowicz na kanale "Historia realna" dopytywał Pawła Jeżowskiego z kanału Kremlinka Showm, na którym porusza tematy związane z rosyjską gospodarką.
Zdaniem eksperta ukraińskie uderzenia w głąb terytorium przeciwnika i powodowanie strat w sektorze paliwowym nie spowoduje, iż Rosja się rozpadnie, ale może doprowadzić do upadku imperium. Mogłoby to przypominać tzw. wielką smutę z lat 90. ubiegłego wieku.
- Sytuacja pogarsza się z tygodnia na tydzień o ile chodzi o kryzys paliwowy. Ten kryzys paliwowy już wpływa na inflację zarówno oficjalną, jak i nieoficjalną - tłumaczył ekspert. Braki benzyny i paliwa lotniczego - jak zaznaczył Jeżowski - dotykają zarówno cywilów, jak i wojsko oraz sektor administracyjny.
ZOBACZ: Rosjanie zaatakowali cywilny statek handlowy. Są ofiary śmiertelne
Analityk przekazał, iż Moskwa z wykorzystaniem pośredników chce ściągnąć paliwo lotnicze z Japonii, kupuje coraz więcej benzyny z Białorusi i z indyjskich rafinerii, próbowała też pozyskać paliwo z Kazachstanu, ale bezskutecznie.
Nawet 21 zł za lit benzyny. "Paragony grozy" na Krymie
Cała sytuacja sprawia, iż ceny paliw szybują. Od początku roku benzyna zdrożała o 20 proc., co wynika z danych opublikowanych przez Rosstat - Federalną Służbę Statystyki Państwowej.
Jeżowski zaznaczył jednak, iż oficjalne analizy nie uwzględniają wszystkich rejonów, m.in. terenów okupowanych. W rzeczywistości wzrost jest więc jeszcze wyższy. Jako przykład podał Jałtę na Krymie, gdzie w przeliczeniu litr benzyny kosztuje 21 zł.
Ekspert tłumaczył, iż Ukraińcy chcą wywołać sytuację, w której Rosjanie sami zdecydują się opuszczać Krym ze względu na wysokie ceny i brak towarów.

2 godzin temu










