Nadpodaże energii i nierynkowe redysponowanie coraz częściej dają o sobie znać w krajowym systemie elektroenergetycznym. Zdaniem ekspertów, sama rozbudowa mocy OZE przestaje być wystarczająca dla etapu transformacji, w który wchodzi Polska. Przy odpowiedniej strategii – ciepłownictwo może tutaj sporo zyskać.