- Zostałem odwieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Od początku wiedziałem, iż jestem niewinny i w tej sprawie nie ma i nie było żadnych zarzutów - powiedział w rozmowie z "Faktem" poseł PiS, były minister rolnictwa Robert Telus.
REKLAMA
- Z prezesem Kaczyńskim rozmawiałem zarówno przed odwieszeniem, jak i po nim. Prezes nie miał wątpliwości, ufał, iż wszystko jest w porządku, ale musiał to sprawdzić. Jest pod tym względem bezwzględny, jeżeli zrobiłbym coś nie tak, już nie byłoby mnie w partii - zaznaczył parlamentarzysta.
Jak podaje PAP, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek potwierdził odwieszenie Roberta Telusa "po przeprowadzonym wewnętrznym postępowaniu wyjaśniającym, z uwagi na brak jego winy i odpowiedzialności za zaistniałą sytuację".
Zobacz wideo Sonda: Czy Trump jest zagrożeniem dla Polski?
Afera wokół działki pod CPK
Portal Wp.pl ujawnił w październiku 2025 roku, iż za rządów PiS w 2023 roku doszło do sprzedaży wiceprezesowi prywatnej firmy 160 hektarów państwowej ziemi w miejscowości Zabłotnia na Mazowszu za niespełna 23 miliony złotych. Ziemia ta miała być przeznaczona m.in. na budowę infrastruktury w ramach projektu CPK. Sprawę bada prokuratura. Działka w grudniu ubiegłego roku została ostatecznie odsprzedana Skarbowi Państwa.
Jarosław Kaczyński jesienią zdecydował o zawieszeniu w prawach członków partii byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa i byłego wiceministra rolnictwa Rafała Romanowskiego.
"Nie miałem żadnej wiedzy na temat sprzedaży działki 87/1 w miejscowości Zabłotnia. W dokumentach, dotyczących tej sprawy, nie widnieje choćby jeden mój podpis, nigdy ta sprawa nie trafiła na moje biurko" - podkreślał wtedy w wydanym oświadczeniu Robert Telus. "
o ile całość lub część tej działki będzie potrzebna pod inwestycje towarzyszące CPK, np. tory kolejowe, to zapisy umowy sprzedaży i księgi wieczystej pozwalają na natychmiastowe jej odkupienie po cenie zbytu, bez najmniejszych strat dla Skarbu Państwa" - zaznaczał.
Rafał Romanowski wskazywał natomiast, iż "od zawsze opowiadał się za ochroną państwowej ziemi przed wyprzedażą". "Grunty należące do Skarbu Państwa uważam za strategiczny zasób narodowy, który należy chronić i wykorzystywać w interesie przyszłych pokoleń" - napisał.
Czytaj również: Czarzasty w Kijowie nagrodzony brawami. Mówił o wolnej Polsce i Ukrainie

19 godzin temu
