Kreml oświadczył, iż Rosja jest gotowa udzielić Kubie pomocy w związku z amerykańskim embargiem. Kraj walczy z przerwami w dostawach prądu. Dmitrij Pieskow zapewnia, iż Moskwa może udzielić "wszelkiej możliwej pomocy".
Rosja gotowa pomóc Kubie. Trump chce "zająć" wyspę

- Wiecie, iż utrzymujemy kontakty z kubańskimi władzami, zarówno na szczeblu eksperckim, jak i roboczym. Utrzymujemy kontakty z naszymi kubańskimi przyjaciółmi - zapewnił we wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Jednocześnie przyznał, iż Kuba "stoi w obliczu poważnych trudności gospodarczych z powodu duszącego embarga nałożonego na kraj". Pieskow zapewnił, iż Rosja swojemu partnerowi "jest gotowa udzielić wszelkiej możliwej pomocy".
Wcześniej Donald Trump ogłosił, iż jego zdaniem "będzie miał zaszczyt zająć" Kubę. 13 marca władze kraju ogłosiły rozpoczęcie negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w związku z kryzysem gospodarczym. Po schwytaniu Nicolasa Maduro w Wenezueli, wstrzymano dostawy wenezuelskiej ropy naftowej na Kubę.
Kryzys gospodarczy na Kubie
Resort energii Kuby potwierdził, iż na wyspie doszło do "całkowitego odłączenia krajowego systemu elektroenergetycznego". Do przerw w dostawach energii obejmujących znaczne obszary wyspy dochodziło również na początku marca. Z paliw kopalnych uzyskiwane jest 83 proc. produkowanej na wyspie energii.
ZOBACZ: "Upadły naród". Trump zapowiada w sprawie Kuby
Kubański przywódca Miguel Diaz-Canel poinformował w ubiegły piątek, iż wyspa nie otrzymała dostaw ropy od ponad trzech miesięcy i w tej chwili działa między innymi dzięki elektrowniom termoelektrycznym - w tym również słonecznym - oraz gazowi ziemnemu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu



