To bardzo dobrze, iż Quayowie próbują odcisnąć na Schulzu autorską sygnaturę. Gorzej, iż za tymi zabiegami nie idzie ożywcza reinterpretacja adaptowanego dzieła. W efekcie film braci Quay staje się niestety zbiorem dość chaotycznych migawek i rekwizytów kojarzonych z prozą drohobyckiego pisarza.
Rekwizytornia. Recenzja filmu „Sanatorium pod Klepsydrą według braci Quay”
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Rekwizytornia. Recenzja filmu „Sanatorium pod Klepsydrą według braci Quay”
Powiązane
O polityku i fotowoltaice / janko
58 minut temu
O prawdziwej twarzy oszusta / janko
1 godzina temu
Polecane
Dużo policji na autostradzie A1. Co się stało?
58 minut temu
Biała Podlaska: To była egzekucja w biały dzień
1 godzina temu
Atak dronów w Moskwie. Kłęby czarnego dymu nad miastem
1 godzina temu








