To bardzo dobrze, iż Quayowie próbują odcisnąć na Schulzu autorską sygnaturę. Gorzej, iż za tymi zabiegami nie idzie ożywcza reinterpretacja adaptowanego dzieła. W efekcie film braci Quay staje się niestety zbiorem dość chaotycznych migawek i rekwizytów kojarzonych z prozą drohobyckiego pisarza.
Rekwizytornia. Recenzja filmu „Sanatorium pod Klepsydrą według braci Quay”
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Rekwizytornia. Recenzja filmu „Sanatorium pod Klepsydrą według braci Quay”
Powiązane
Ambasador USA zamieścił wpis. "Niezwykła Polska odwaga"
1 godzina temu
Polecane
Agent tłumaczy. To dlatego odrzucił ofertę Lakers
47 minut temu
Policyjne działania „Bezpieczna droga do szkoły”
58 minut temu
Seryjny złodziej w Raciborzu zatrzymany
1 godzina temu













