Rekordowe stężenie CO2. Skutki zmian klimatu będziemy odczuwać przez stulecia – ostrzega Światowa Organizacja Meteorologiczna

5 dni temu

Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze osiągnęło kolejny rekord, a tempo jego wzrostu jest trzykrotnie wyższe niż w latach 60. XX wieku. Światowa Organizacja Meteorologiczna (World Meteorological Organization, WMO) ostrzega, iż skutki emisji CO2 będą wpływać na globalny klimat przez dziesięciolecia, a choćby stulecia.

Z najnowszego biuletynu gazów cieplarnianych (Greenhouse Gas Bulletin) Światowej Organizacji Meteorologicznej wynika, iż średnie globalne stężenie dwutlenku węgla w 2025 roku wyniosło 426,8 części na milion (ppm). To 153 proc. poziomu z 1750 roku, czyli okresu przedindustrialnego.

Od lat 60. XX wieku tempo wzrostu stężenia CO2 w atmosferze potroiło się. Zdaniem ekspertów oznacza to coraz większe nagromadzenie energii cieplnej w atmosferze i oceanach, a w konsekwencji nasilanie się ekstremalnych zjawisk pogodowych.

– Każdy kolejny przyrost stężenia o jedną część na milion ma znaczenie, ponieważ oznacza zatrzymanie dodatkowej ilości ciepła. W praktyce zwiększamy ilość energii gromadzonej przez oceany i atmosferę. W rezultacie fale upałów, cyklony tropikalne i intensywne opady deszczu nasilają się szybciej, niż wskazywałyby na to nasze dotychczasowe doświadczenia – powiedziała dziennikarzom w Genewie Ko Barrett, zastępczyni sekretarza generalnego Światowej Organizacji Meteorologicznej.

Jak podkreśliła podczas briefingu przedstawicielka WMO, ostatnich 11 lat było najcieplejszym okresem w historii pomiarów, a trend ten będzie się utrzymywał. Dwutlenek węgla pozostaje w atmosferze przez bardzo długi czas, dlatego jego wpływ na klimat będzie odczuwalny nie tylko przez lata, ale również przez dziesięciolecia i stulecia.

Stężenie gazów cieplarnianych osiąga kolejne rekordy

Niepokojące dane dotyczą również innych gazów cieplarnianych. W 2025 roku rekordowe poziomy osiągnęły metan i podtlenek azotu. Są to drugi i trzeci pod względem znaczenia długo utrzymujące się w atmosferze gazy cieplarniane, których emisje są związane z działalnością człowieka.

WMO zwraca uwagę, iż gazy cieplarniane zatrzymują w atmosferze bezprecedensowe ilości ciepła. Dostarczają w ten sposób energii ekstremalnym zjawiskom pogodowym i zwiększają zagrożenia dla gospodarek oraz społeczeństw.

Skala zmian jest widoczna również w porównaniu z pierwszymi pomiarami. Kiedy w 2004 roku opublikowano pierwszy biuletyn gazów cieplarnianych WMO, średnie roczne stężenie CO2, mierzone przez sieć stacji monitorujących w ramach programu Globalnego Obserwatorium Atmosfery (Global Atmosphere Watch), wynosiło 377,5 ppm. w tej chwili zbliża się do 427 ppm.

El Niño i pożary lasów przyspieszają wzrost CO₂

Średni roczny przyrost stężenia dwutlenku węgla zwiększył się z 0,8 ppm w latach 60. XX wieku do 2,4 ppm w dekadzie 2011–2020.

Szczególnie duży wzrost odnotowano w latach 2023–2024. Wyniósł on 3,5 ppm i zbiegł się w czasie z silnym zjawiskiem El Niño. Przyczyniło się ono do ograniczenia zdolności biosfery do pochłaniania dwutlenku węgla. Wpływ miały na to większe susze, przesuszenie roślinności i częstsze pożary lasów.

Jak wyjaśniła Oksana Tarasova, starsza specjalistka ds. naukowych Światowej Organizacji Meteorologicznej, w latach 2024–2025 roczny przyrost stężenia CO2 wyniósł 2,8 ppm. Był więc mniejszy niż w poprzednim okresie, ale przez cały czas oznaczał znaczące zwiększenie ilości węgla w atmosferze wskutek spalania paliw kopalnych.

Ekspertka przewiduje, iż stężenie dwutlenku węgla wzrośnie również w 2026 roku. Będzie to związane zarówno z dalszym spalaniem paliw kopalnych, jak i rozwojem rekordowo silnego zjawiska El Niño, które może ograniczyć zdolność lądowych ekosystemów do pochłaniania węgla, podobnie jak w latach 2023–2024.

Emisje CO₂ a ocieplenie klimatu. Połowa dwutlenku węgla pozostaje w atmosferze

Biuletyn WMO przedstawia ilość gazów cieplarnianych gromadzących się w atmosferze, a nie wielkość nowych emisji w poszczególnych latach. Około połowa dwutlenku węgla emitowanego każdego roku pozostaje w atmosferze. Pozostałą część pochłaniają ekosystemy lądowe i oceany.

Dane amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej (National Oceanic and Atmospheric Administration, NOAA), zawarte w rocznym wskaźniku gazów cieplarnianych (Annual Greenhouse Gas Index), pokazują, iż w latach 1990–2025 wpływ gazów cieplarnianych na ocieplenie klimatu zwiększył się o 56 proc.

Za około 81 proc. tego wzrostu odpowiadał dwutlenek węgla. Zjawisko to określa się mianem wymuszania radiacyjnego, czyli zmiany bilansu energetycznego Ziemi pod wpływem czynników wpływających na ilość energii zatrzymywanej w systemie klimatycznym.

Transformacja energetyczna. Wodór i sześciofluorek siarki pod lupą

Światowa Organizacja Meteorologiczna zwraca uwagę na zagrożenia związane z dwoma gazami śladowymi, które mają istotne znaczenie w kontekście produkcji i dystrybucji energii elektrycznej. Chodzi o wodór cząsteczkowy (H2) i sześciofluorek siarki (SF6).

W miarę jak państwa przekształcają swoje systemy energetyczne w kierunku dekarbonizacji, konieczne jest monitorowanie również tych substancji, mimo iż występują w atmosferze w znacznie mniejszych ilościach niż podstawowe gazy cieplarniane.

Sześciofluorek siarki jest powszechnie stosowany w energetyce jako środek ograniczający powstawanie wyładowań elektrycznych w urządzeniach służących do dystrybucji energii. Jego wykorzystanie systematycznie wzrasta od trzech dekad, co wiąże się z postępującą elektryfikacją na świecie.

Gaz ten utrzymuje się w atmosferze przez ponad 1000 lat. Jego potencjał tworzenia efektu cieplarnianego w perspektywie 100 lat jest około 24 300 razy większy niż w przypadku dwutlenku węgla. Według raportu WMO wzrost stężenia SF6 w 2025 roku osiągnął rekordowy poziom.

Z kolei stężenie wodoru w atmosferze zwiększyło się o 5,3 proc. w latach 2010–2024.

Wodór jest wykorzystywany jako nośnik energii w sektorach, w których ograniczenie emisji jest szczególnie trudne, takich jak produkcja stali i transport morski. Może również służyć do długoterminowego magazynowania energii, w tym pochodzącej ze źródeł odnawialnych, a także jako paliwo w transporcie.

WMO zwraca jednak uwagę na rosnący problem wycieków wodoru z instalacji produkcyjnych, rurociągów, zbiorników magazynowych i ogniw paliwowych.

Choć wodór nie jest gazem cieplarnianym, wpływa na chemię atmosfery i ma silny pośredni wpływ na ocieplenie klimatu.

Zdaniem organizacji zarówno wycieki wodoru, jak i długotrwała obecność sześciofluorku siarki w atmosferze mogą osłabić korzyści klimatyczne wynikające z transformacji energetycznej. Dlatego konieczne jest dokładne monitorowanie składu atmosfery, aby rozpoznawać potencjalne zagrożenia i zapobiegać niezamierzonym konsekwencjom zmian w sektorze energetycznym.

COP31. Dane naukowe dla negocjatorów klimatycznych

Światowa Organizacja Meteorologiczna publikuje biuletyn gazów cieplarnianych, aby dostarczać wiarygodnych danych naukowych uczestnikom dorocznych negocjacji klimatycznych Organizacji Narodów Zjednoczonych.

  1. Konferencja Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP31) odbędzie się w Antalyi w Turcji w dniach 9–20 listopada 2026 roku. Jej celem jest przełożenie zobowiązań klimatycznych państw na konkretne działania.

Źródła: United Nations/World Meteorological Organization/YouTube

Te artykuły też mogą Cię zainteresować:

Maria Andrzejewska: jeżeli cofniemy się ze ścieżki zrównoważonego rozwoju, przegramy. Skutki przegranej „wojny z naturą” będą katastrofalne

Zmiany klimatu wpływają na układ sił na świecie. Ekspertka CFR ostrzega przed kosztami braku adaptacji

Idź do oryginalnego materiału