Referendum w Rzeszowie? Konrad Fijołek: „Prawdziwych powodów do referendum nie ma”

carpatiabiznes.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: konrad fijołek


Rzeszów. Prezydent miasta. Referendum

Prezydent Rzeszowa opublikował dziś w mediach społecznościowych obszerny wpis odnoszący się do pojawiających się głosów o możliwym referendum. Podkreślił, iż miasto rozwija się dynamicznie, przybywa mieszkańców, inwestorów i nowych miejsc pracy, a realizowane w tej chwili inwestycje są – jak zaznaczył – największe w historii miasta.

W swoim wpisie wymienił m.in. budowę Wisłokostrady, rozwój infrastruktury drogowej, inwestycje w szkoły, żłobki, domy kultury oraz stadion PCLA. Wskazał również na obecność dużych firm, takich jak BSH czy Pratt & Whitney.

Prezydent ocenił, iż działania części środowisk politycznych są próbą wywołania „permanentnego konfliktu” i mają bardziej polityczny niż samorządowy charakter.

Mieszkańcy ostro komentują wpis prezydenta

Pod wpisem bardzo gwałtownie pojawiły się dziesiątki komentarzy mieszkańców. Dyskusja jest wyjątkowo emocjonalna i pokazała, jak mocno podzieleni są rzeszowianie w sprawie ewentualnego referendum.

Część internautów nie kryła rozczarowania działaniami władz miasta.

„Może Pan sobie wsadzić te rankingi w nos. Mieszkamy w tym mieście i widzimy jak jest Pan beznadziejnym prezydentem.”

„Panie Prezydencie proszę się przebudzić.”

„Kłamliwy typ.”

Pojawiały się również komentarze sugerujące, iż referendum powinno się odbyć, aby mieszkańcy mogli ponownie ocenić sytuację w mieście.

„Referendum jak najbardziej konieczne.”

„Są są powody do referendum.”

„Jak mówi klasyk… prawda (referendum) was wyzwoli.”

Nie brakowało także wpisów odnoszących się bezpośrednio do politycznego sporu wokół miasta.

„Ma Pan argumenty, proszę walczyć. Tylko o to w tym chodzi.”

„Jeśli jest tak kolorowo, to mieszkańcy w referendum dobrze wybiorą.”

Problemy mieszkańców: drogi, kanalizacja i komunikacja

W komentarzach mieszkańcy zwracali uwagę przede wszystkim na codzienne problemy infrastrukturalne. Krytykowano zarówno jakość części inwestycji, jak i brak działań w niektórych obszarach miasta.

„Wisłokostrada do poprawy.”

„Przydałoby się prawdziwe połączenie z Potokową, a nie tylko taki kawałek przedłużony.”

„Ul. Kwiatkowskiego… co wy na to wyborcy prezydenta? Dobrze jest?”

Pojawił się również głos dotyczący problemów mieszkańców osiedla Zwięczyca:

„Mieszkańcy osiedla Zwięczyca pytają, kiedy zostaną przywrócone dopłaty do cen za kanalizację.”

Internauci poruszali też kwestie związane z komunikacją miejską oraz rosnącym ruchem samochodowym.

„Przybywa mieszkańców, a miasto nic z tym nie robi. Gdzie są nowe buspasy, ścieżki rowerowe i plan budowy linii tramwajowych? Bez tego miasto utonie w korkach.”

Zielone tereny i wpływ deweloperów na rozwój miasta

Dużo emocji wzbudziły także kwestie urbanistyki i rozwoju zabudowy mieszkaniowej. Część mieszkańców uważa, iż miasto rozwija się zbyt intensywnie kosztem terenów zielonych.

„Wciąż brakuje terenów zielonych i prawdziwego ogrodu botanicznego.”

„Za dużo w tym wszystkim obecności deweloperów.”

Pojawiły się także komentarze dotyczące finansowania miejskich inwestycji i priorytetów budżetowych.

„Oświetlenie wzdłuż Wisłoka przy nowej plaży musi iść do RBO, bo miasto nie ma pieniędzy na to oświetlenie w budżecie.”

Są też głosy poparcia dla prezydenta

Choć dominowały komentarze krytyczne, część mieszkańców stanęła w obronie władz miasta i sprzeciwiła się pomysłowi referendum.

„Powód do zerwania mandatu musi być naprawdę poważny. Nie znajduję takiego powodu.”

„Brawo Panie Prezydencie! Tak trzymać, bo Rzeszów jest najważniejszy!”

Pojawiały się także głosy sugerujące, iż cała dyskusja ma przede wszystkim polityczne podłoże.

„Ludzie ulegają manipulacji i emocjom.”

„Nie chodzi tu o dobro miasta, ale o politykę i osobiste ambicje.”

Referendum w Rzeszowie. Emocje wokół sprawy rosną

Dzisiejsza dyskusja pokazuje, iż temat ewentualnego referendum może stać się jednym z najgorętszych sporów politycznych w Rzeszowie w najbliższych miesiącach.

Z jednej strony władze miasta podkreślają dynamiczny rozwój i rekordowe inwestycje, z drugiej – część mieszkańców oczekuje większej reakcji na codzienne problemy komunikacyjne, urbanistyczne i infrastrukturalne.

Na razie referendum pozostaje przedmiotem publicznej debaty, jednak emocje wokół tej sprawy wyraźnie rosną.

Idź do oryginalnego materiału