Nie było zaskoczenia – prezydent Aleksander Miszalski odmówił udziału w debacie, której żądał od niego Jan Hoffman, inicjator referendum w Krakowie. Przy okazji prezydent Miszalski wymienił tych, z którymi debatować nie będzie. To nie tylko Jan Hoffman, ale i Łukasz Gibała, Barbara Nowak, Konrad Berkowicz oraz Mateusz Jaśko. Po co wymienił te nazwiska? Można się domyślać, iż chodziło mu o pokazanie, kto stoi za referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa.
W czwartek, 13 maja 2026 roku, Jan Hoffman wystosował list otwarty do prezydenta Aleksandra Miszalskiego z wezwaniem do debaty referendalnym. Już wcześniej prezydent Miszalski informował, iż nie zamierza uczestniczy w takich debatach i odpowiadając na wezwanie Jana Hoffmana odmówił jego żądaniom.
„Rozumiem intencje pomysłodawców i inicjatorów referendum oraz próbę wciągnięcia mnie do politycznego piekiełka. Jednak nie pozwolę na to, żeby dyskusja wokół referendum stała się areną politycznych przepychanek” – stwierdził prezydent Aleksander Miszalski. Jak wyjaśnił, spotyka się z mieszkańcami na ławkach dialogu, bo to część z n ich podpisując się pod wnioskiem o referendum wyraziła swoje niezadowolenie ze sposobu zarządzania miastem.
„Na debatach, które proponują politycy korzystają zwykle tylko… politycy, a nie mieszkańcy Krakowa. Dlatego w dalszym ciągu będę rozmawiał z mieszkańcami Krakowa – prawdziwymi inicjatorami referendum ” – podkreślił prezydent. I zapowiedział, iż nie skorzysta z zaproszenia „ani Pana Jana Hoffmana, ani Łukasza Gibały, Barbary Nowak, Konrada Berkowicza, Mateusza Jaśko czy kogokolwiek innego spośród twarzy kampanii referendalnej, jeżeli takie zaproszenia by się pojawiły w przyszłości”.
Dlaczego w odpowiedzi prezydenta padają te nazwiska. Można się domyślać, iż w ten sposób chce wskazać, kto stoi za akcją referendalną w Krakowie. Inicjatorzy referendum wielokrotnie podkreślali, iż są niezależną grupą mieszkańców, przeciwnicy referendum twierdzili, iż są wspierani przede wszystkim przez Łukasza Gibałę i jego Stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców, ale także przez Prawa i Sprawiedliwość i Łukasza Gibałę. Jan Hoffman wielokrotnie pytany o to, kto finansuje kampanię referendalna, nie krył, iż robi to Łukasz Gibała i jego stowarzyszenie. Inicjatorzy referendum ostatnio odżegnywali się od działań Mateusza Jaśko, wytoczyli choćby dwa procesy w trybie referendalnym za nazwanie go inicjatorem referendum (formalnie nim nie jest). Prezydent Miszalski użył teraz sformułowania „twarze kampanii referendalnej”.

2 godzin temu






