Czy Stanisław Porada, burmistrz Działoszyc oraz Rada Miejska zostaną odwołani przed końcem kadencji, zdecydują w najbliższą niedzielę mieszkańcy gminy. Kampania referendalna od wielu tygodni budzi ogromne emocje, a spór przeniósł się choćby na salę sądową.
Piotr Grabowiecki, pełnomocnik inicjatorów referendum przekonuje, iż głównym powodem próby odwołania burmistrza jest niewłaściwe zarządzanie gminą.
– Burmistrz nie bierze pod uwagę potrzeb mieszkańców. W urzędzie gminy zatrudnia osoby ze swojej rodziny oraz członków rodzin radnych. Mamy również zastrzeżenia dotyczące przejrzystości rozliczania inwestycji. Naszym zdaniem pojawiają się niejasności, a burmistrz nie odpowiada na wnioski o udostępnienie informacji publicznej – mówi.
Piotr Grabowiecki twierdzi, iż żona burmistrza została zatrudniona w jednej z jednostek organizacyjnych gminy. Podnosił również sprawę jednego z radnych, który mimo pełnienia mandatu miał wykonywać usługi na rzecz gminy. Według Grabowieckiego sprawa została zgłoszona wojewodzie w celu zbadania, czy nie doszło do naruszenia przepisów.
Burmistrz Stanisław Porada stanowczo odrzuca wszystkie zarzuty. Podkreśla, iż kampania referendalna opiera się na nieprawdziwych informacjach, czego dowodem mają być rozstrzygnięcia sądów wydane w trybie wyborczym.
– Inicjatorzy referendum rozpowszechniają nieprawdziwe informacje. Potwierdzeniem tego są trzy postanowienia Sądu Okręgowego w Kielcach oraz jedno postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Sądy nakazały usunięcie materiałów zawierających fałszywe informacje oraz opublikowanie przeprosin – zaznacza.
Według burmistrza inicjatorzy referendum wprowadzają mieszkańców w błąd, między innymi w sprawie finansów gminy. Odniósł się do pojawiających się informacji o rzekomym zadłużeniu przekraczającym 12 milionów złotych. Jak wyjaśnia, obecne zadłużenie wynosi około 4,6 miliona złotych i jest regularnie spłacane. Dodał również, iż gmina posiada nadwyżkę budżetową, a jej sytuacja finansowa jest stabilna.
Stanisław Porada nie zgadza się również z zarzutami dotyczącymi zatrudnienia żony. Wyjaśnia, iż została ona zatrudniona przez dyrektora Centrum Usług Społecznych, gdzie pracuje jako psycholog kliniczny. – Posiada odpowiednie wykształcenie i wieloletnie doświadczenie zawodowe – podkreśla.
15.07.2026. Działoszyce. Banery referendalne / Fot. Marta Gajda-Kruk – Radio KielcePodczas wizyty w Działoszycach rozmawialiśmy także z mieszkańcami. Opinie okazały się podzielone, choć zdecydowana większość osób, które zgodziły się na rozmowę deklarowała poparcie dla obecnego burmistrza. – Dla mnie burmistrz jest dobry. Nie wszyscy mają jednakowe zdanie. Jeden go lubi, drugi nie – uważa jedna z mieszkanek gminy.
– Burmistrza wybierałem i nie będę go odwoływał. Według mnie jest dobrym gospodarzem – twierdzi kolejny rozmówca Radia Kielce.
Adam Michcik, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Kielcach przypomina, iż aby referendum było ważne, musi zostać osiągnięta odpowiednia frekwencja.
– Musi w nim wziąć udział co najmniej trzy piąte liczby wyborców uczestniczących w wyborze odwoływanego organu. W przypadku referendum dotyczącego burmistrza oznacza to minimum 1643 osoby, natomiast w sprawie odwołania Rady Miejskiej 1645 osób.
W niedzielę w Działoszycach lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7.00 do 21.00. Głosowanie odbędzie się w sześciu obwodach, w tych samych lokalach, w których mieszkańcy głosują podczas wyborów samorządowych i parlamentarnych. Każdy uprawniony wyborca otrzyma dwie karty do głosowania. Jedna będzie dotyczyła odwołania burmistrza, druga odwołania Rady Miejskiej. Aby głos był ważny, należy postawić znak X przy odpowiedzi TAK lub NIE.
Do zakończenia głosowania obowiązywać będzie również cisza referendalna. Rozpocznie się ona o północy z piątku na sobotę i potrwa do zamknięcia lokali wyborczych w niedzielę. W tym czasie zabronione jest prowadzenie jakiejkolwiek agitacji, a ewentualne naruszenia przepisów należy zgłaszać odpowiednim służbom.


1 godzina temu











