150 tys. zł, dokładnie tyle miasto Pionki zabezpieczyło na przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania burmistrza Łukasza Miśkiewicza. Kwota ta stoi w wyraźnej sprzeczności z wcześniejszymi informacjami, jakie krążyły wśród mieszkańców o kosztach liczonych w setkach tysięcy złotych.
Z projektu uchwały budżetowej jasno wynika, iż miasto przeznacza na organizację referendum dokładnie 150 tys. zł. Środki te ujęto w wydatkach bieżących. – „w dziale 751 zwiększa się plan wydatków bieżących o kwotę 150.000,00 zł na przeprowadzenie referendum gminnego w sprawie odwołania Burmistrza Miasta Pionki”. Referendum zaplanowano na 31 maja 2026 roku.
Zabezpieczenie tej kwoty oznacza jednocześnie zwiększenie deficytu budżetowego o 150 tys. zł. Jak wynika z dokumentu, środki te mają pochodzić z wolnych środków, czyli nadwyżek z lat ubiegłych. Miasto nie planuje zaciągania dodatkowych zobowiązań finansowych na organizację referendum.
W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje sugerujące, iż referendum może kosztować „setki tysięcy złotych”. Dane zawarte w projekcie uchwały przeczą tym twierdzeniom. Oficjalnie zabezpieczona kwota to 150 tys. zł i to ona stanowi jedyny potwierdzony koszt na etapie planowania. To pokazuje, iż część przekazu kierowanego do mieszkańców była nieprecyzyjna i mogła wprowadzać w błąd, szczególnie w kontekście oceny zasadności samego referendum.
Nadzwyczajna sesja już 22 kwietnia
Temat zmian w budżecie, w tym zabezpieczenia środków na referendum, będzie procedowany podczas najbliższej sesji rady miasta. W dniu 22 kwietnia 2026 r. o godz. 15:30 odbędzie się LV Nadzwyczajna Sesja Rady Miasta Pionki. Obrady zaplanowano w sali konferencyjnej Urzędu Miasta przy ul. Al. Jana Pawła II 15.
W porządku obrad znalazły się m.in.:
- projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie na 2026 rok (obejmujący m.in. środki na referendum),
- zmiana Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2026–2040,
- projekt dotyczący utworzenia kąpieliska i określenia sezonu kąpielowego na 2026 rok.









