Poprawa bezpieczeństwa na ul. Bogdanowicza stała się tematem najnowszej interpelacji radnego Piotra Krawczuka vel Walczuka. Zwrócił się do prezydenta z wnioskiem o pilne działania na ulicy Kazimierza Bogdanowicza, która – jak podkreśla – coraz częściej przypomina niebezpieczny skrót tranzytowy, a nie spokojną drogę osiedlową.
W piśmie radny opisuje, iż wąska ulica nie ma chodników, a mimo to korzystają z niej kierowcy z okolicznych miejscowości, omijając w godzinach szczytu główne arterie miasta. Efektem jest rosnące natężenie ruchu i – jak wskazuje – jazda z nadmierną prędkością, zupełnie nieadekwatną do warunków.
– To stwarza realne zagrożenie dla mieszkańców i znacząco obniża komfort życia – argumentuje radny w interpelacji.
Szczególnie niebezpiecznie robi się po zmroku. Jak zaznacza Krawczuk vel Walczuk, ulica nie ma oświetlenia, a piesi zmuszeni są poruszać się bezpośrednio po jezdni, co zwiększa ryzyko wypadku.
W interpelacji wskazał konkretne rozwiązania, które – jego zdaniem – powinny zostać wprowadzone jak najszybciej. Są to m.in. instalacja oświetlenia ulicznego na całej długości drogi, montaż progów zwalniających lub innych elementów uspokojenia ruchu, wprowadzenie ograniczenia prędkości do 30 km/h.
Radny podkreśla, iż to działania „niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców oraz uporządkowania ruchu drogowego”.









![Zaśmiecony punkt turystyczny, opony w zagajnikach i przydrożnych rowach. Społecznik wciąż walczy z dzikimi wysypiskami [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/Waldemar-Wozniak-sprzata-2026.04.15-210.jpg)


