Qinwen Zheng pokonała Julię Putincewą mimo choroby. Teraz zagra ze Świątek

dzienniknarodowy.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Qinwen Zheng pokonała Julię Putincewą mimo choroby. Teraz zagra ze Świątek


Qinwen Zheng pokonała Julię Putincewą 3 września w drugiej rundzie US Open 6:4, 2:6, 6:1, choć od tygodnia zmagała się z chorobą. Chinka awansowała dalej, a dwa dni później wyeliminowała Madison Keys. W poniedziałek zagra z Igą Świątek, więc jej powrót do formy ma bezpośrednie znaczenie dla polskich kibiców.

Qinwen Zheng pokonała Julię Putincewą mimo choroby

Mecz drugiej rundy trwał trzy sety. Zheng wygrała pierwszego 6:4, w drugim Putincewa odpowiedziała wynikiem 6:2, a w decydującej partii Chinka przejęła kontrolę i zwyciężyła 6:1. Po ostatniej piłce emocje puściły. Zawodniczka mówiła wcześniej, iż od około tygodnia walczy z chorobą, której rodzaju nie ujawniono, i czuła wyraźne osłabienie.

Sam wynik nie oddaje więc całej stawki. Zheng potrzebowała tego zwycięstwa, aby odbudować rytm po długim okresie problemów zdrowotnych. Relacja Australian Open przypomina, iż w lipcu 2025 roku przeszła operację prawego łokcia, później grała niewiele, a w rankingu spadła choćby na 160. miejsce. Do US Open przystępowała jako 121. rakieta świata i musiała przejść trzy rundy kwalifikacji.

Pięć zwycięstw z rzędu po kwalifikacjach

W eliminacjach Zheng wygrała trzy mecze, a w ostatnim pokonała Jelenę Pridankinę 6:4, 3:6, 6:0. W pierwszej rundzie turnieju głównego odwróciła spotkanie z Kristiną Liutovą i zwyciężyła 4:6, 6:3, 6:1. Wygrana nad Putincewą była jej piątym kolejnym triumfem w Nowym Jorku.

Taki marsz z kwalifikacji wymaga odporności, której nie da się kupić ani zastąpić statusem dawnej gwiazdy. Zheng była w 2024 roku finalistką Australian Open i zdobyła złoto olimpijskie w Paryżu, ale po operacji musiała znów walczyć o miejsce w głównej drabince. Sport gwałtownie odbiera przywileje. Oddaje je dopiero za wynik.

Tegoroczny turniej przynosi więcej podobnych zwrotów. Emma Navarro także odwróciła trzysetowy mecz w Nowym Jorku, co pokazuje, jak niewielki margines dzieli awans od odpadnięcia. W przypadku Zheng dochodziła jeszcze walka z własnym organizmem.

Madison Keys straciła prowadzenie 5:0

Historia Zheng nie skończyła się na Putincewej. 5 września Chinka zagrała w trzeciej rundzie z rozstawioną z numerem 22 Madison Keys. Przegrała pierwszego seta 1:6, drugiego wygrała po tie-breaku 7:6(3), a w trzecim przegrywała już 0:5. Obroniła piłkę meczową przy stanie 1:5 i zdobyła siedem gemów z rzędu.

Oficjalny serwis US Open potwierdził zwycięstwo Zheng 1:6, 7:6(3), 7:5. Był to jej szósty wygrany mecz w turnieju, licząc kwalifikacje. WTA podała, iż została pierwszą kwalifikantką w czwartej rundzie kobiecego US Open od czasu Emmy Raducanu w 2021 roku.

Iga Świątek następna na drodze Zheng

Dla polskich kibiców najważniejszy jest teraz poniedziałkowy mecz czwartej rundy. Iga Świątek pokonała Marie Bouzkovą 7:6(3), 7:6(3), broniąc w drugim secie trzech piłek setowych. Polka dotarła do tego etapu bez straty seta, a wcześniej przywiozła do Nowego Jorku formę po zwycięstwie w turnieju w Kanadzie.

Bilans bezpośrednich spotkań wynosi 7:1 dla Świątek. Jedyna wygrana Zheng miała jednak szczególną wagę: Chinka pokonała Polkę w drodze po olimpijskie złoto w Paryżu. Teraz wraca jako zawodniczka zahartowana kwalifikacjami, chorobą i dwiema kolejnymi trzysetowymi próbami w głównej drabince. Świątek pozostaje faworytką, ale lekceważenie rywalki byłoby poważnym błędem.

Źródła: US Open, WTA, Australian Open

Idź do oryginalnego materiału