Przyszłość mieszkalnictwa drukuje się na naszych oczach

2 godzin temu

W Georgetown w Teksasie, niecałe 50 kilometrów na północ od Austin, historia budownictwa mieszkaniowego pisze nowy rozdział. Projekt Wolf Ranch – Genesis Collection to nie tylko największe na świecie osiedle drukowanych w technologii 3D domów, ale przede wszystkim dowód, iż przyszłość mieszkalnictwa nie jest odległą wizją futurystów, ale codziennością setek rodzin.

Sto domów. Roboty budujące przez całą dobę. Materiał betonopodobny aplikowany warstwa po warstwie z precyzją chirurgiczną. To brzmi jak scenariusz science fiction, ale to rzeczywistość teksańskiego przedmieścia, gdzie we współpracy z gigantami branży – deweloperem Lennar i duńską pracownią architektoniczną BIG (Bjarke Ingels Group) – firma ICON realizuje najbardziej ambitny projekt druku 3D w skali mieszkaniowej.

Gdy roboty zastępują brygady budowlane

Projekt rozpoczął się w listopadzie 2022 roku. Początkowo dwie drukarki Vulcan – monumentalne, 14-metrowej szerokości roboty – rozpoczęły pracę nad pierwszymi ścianami. W drugim roku liczba maszyn wzrosła do jedenastu, a czas budowy pojedynczego domu skrócił się o połowę. W szczytowym momencie z „drukarni” wychodziły dwa domy tygodniowo. System działał nieprzerwanie – 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.

Do sierpnia 2024 roku wydrukowano systemy ścian w 98 z planowanych 100 domów. Według danych z marca 2025 roku, około 75 procent nieruchomości znalazło już nabywców. Pierwsi mieszkańcy wprowadzili się we wrześniu 2023 roku – zaledwie dziesięć miesięcy po rozpoczęciu budowy całego osiedla.

Lavacrete – materiał przyszłości

Kluczem do sukcesu jest Lavacrete – zastrzeżony materiał opracowany przez ICON, przypominający beton, ale znacznie bardziej wydajny. Wytrzymałość przewyższa standardowe wymogi budowlane, a jednocześnie materiał zapewnia doskonałą izolację termiczną. Holly Feekings, emerytka, która wprowadziła się do wydrukowanego domu rok temu, płaci za prąd zaledwie 26 dolarów miesięcznie. „Czuję się bezpieczniej niż w jakimkolwiek innym domu – to konstrukcja, która nie spłonie” – mówi.

Proces drukowania eliminuje większość odpadów budowlanych charakterystycznych dla tradycyjnego budownictwa. Każda warstwa materiału jest aplikowana dokładnie tam, gdzie jest potrzebna, bez nadmiarów i ścinków. To nie tylko oszczędność zasobów, ale także znaczące skrócenie czasu budowy – z typowych 6-8 miesięcy do 4-6 tygodni.

Różnorodność w powtarzalności

Mimo iż wszystkie domy powstają w tej samej technologii, Genesis Collection unika monotonii blokowisk. Deweloperzy przygotowali osiem różnych planów pięter – od kompaktowego modelu Dyce (146 m²) po przestronny Clay (ponad 196 m²) – oraz 24 warianty elewacji. Domy oferują od trzech do czterech sypialni, charakterystyczne zaokrąglone krawędzie ścian (efekt ruchu dyszy drukarki) i wyraźną, kordurowatą teksturę betonowych powierzchni.

Każdy dom wyposażono w panele fotowoltaiczne oraz pakiet Lennar Connected Home: inteligentny zamek Schlage, wideodomofon Ring i termostat Honeywell. Ściany Lavacrete są odporne na ogień, wilgoć, pleśń i owady. Konstrukcja skutecznie znosi ekstremalne wiatry i opady.

/Fot: ICON//

Idź do oryginalnego materiału