Polskie cmentarze generują choćby 100 tys. t odpadów rocznie, a większość z nich trafia do jednego kontenera. Co więcej – odpady cmentarne nie nadają się do wtórnego przetworzenia, a mimo to są wliczane do poziomów recyklingu. Efekt? Gminy płacą kary.
Do Ministerstwa Klimatu i Środowiska trafiła interpelacja „w sprawie możliwości zróżnicowania strumieni odpadów pochodzących z cmentarzy na odpady komunalne”. Posłowie i członkowie branży odpadowej wskazywali na liczne problemy, jakie wynikają z braku segregacji.
Odpady cmentarne a standardowa segregacja
Segregacja samych odpadów komunalnych w gruncie rzeczy nie jest możliwa.
– Recykling odpadów powstających na cmentarzach jest w praktyce bardzo utrudniony. Wynika to przede wszystkim z wysokiego stopnia ich zanieczyszczenia ziemią, resztkami wosku oraz innymi substancjami, które skutecznie uniemożliwiają dalsze przetwarzanie. Dodatkowo odpady cmentarne mają zwykle charakter wielomateriałowy – przykładem są znicze, które składają się jednocześnie ze szkła, plastiku, metalu oraz parafiny czy sztuczne wiązanki. Oddzielenie tych frakcji w sposób efektywny i ekonomicznie uzasadniony jest trudne – wyjaśnia Sławomir Pacek, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”.
Z tego powodu odpady cmentarne powinny być osobną frakcją.
Czytaj też: Małopolska wyposaża mieszkańców w kompostowniki
– Musimy pamiętać, iż szkło pochodzące ze zniczy nie może być traktowane jak standardowe opakowania szklane i nie powinno trafiać do zielonego pojemnika. Ze względu na odmienny skład chemiczny oraz znacznie wyższą temperaturę topnienia, szkło to nie nadaje się do recyklingu razem z butelkami i słoikami, gdyż może zakłócać cały proces technologiczny – wskazuje prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”.
W ocenie eksperta najbardziej sensowne byłoby wydzielenie frakcji tworzyw (żółty pojemnik), bioodpadów, a pozostałe odpady powinny trafić do pojemnika na zmieszane.
– W tej sytuacji najbardziej realnym i jednocześnie istotnym kierunkiem poprawy systemu gospodarowania odpadami cmentarnymi byłoby wydzielenie frakcji bio i jej oddzielenie od pozostałych odpadów. choćby tak ograniczony zakres segregacji stanowiłby znaczącą i praktyczną zmianę, możliwą do wdrożenia w obecnych warunkach organizacyjnych i technologicznych – mówi Sławomir Pacek.
Warto pamiętać, iż wyrzucając wiązankę powinno się ją oczyścić z elementów takich jak druty, wstążki i inne elementy niebiologiczne. Tylko wtedy możliwe jest prawidłowy recykling bioodpadów.
Problem tkwi w systemie
Jak wskazuje interpelacja – na cmentarzach nie tylko ozdabia się groby. Pojawia się tam wiele innych odpadów komunalnych wynikających z faktu, iż jest to miejsce publiczne. Nieuniknione są np. butelki po napojach, opakowania po żywności czy makulatura. Do tego dochodzi kwestia pozostałości po pracach porządkowych, np. obcięte gałęzie czy zgrabione liście.
Czytaj też: W Szczecinie wiedzą, jak zmieniać odpady w energię
– Oprócz odpadów stricte cmentarnych, na cmentarzach powstają także odpady komunalne – opakowania, butelki po napojach. Obecnie, jeżeli te produkty trafią do kontenera na cmentarzu, otrzymują ten sam kod i są zarządzane tak samo jak odpady cmentarne – komentuje Piotr Szewczyk, dyrektor Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych „Orli Staw” i jeden z autorów interpelacji.
Odpady są zabierane jedną śmieciarką i klasyfikowane kodem 20 02 03, co oznacza inne odpady nieulegające biodegradacji pochodzące z ogrodów, parków i cmentarzy. Oznacza to zmarnowanie surowców, które mogłyby zostać lepiej zagospodarowane.
Dodatkowo pojawia się problem utrudnienia realizacji poziomów recyklingu.
– Odpady cmentarne w poziomach recyklingu są wliczane do ogólnej masy odpadów, ale ze względu na to, iż są zmieszane i nie podlegają recyklingowi takiemu jak odpady komunalne, to nie są zaliczane do masy odpadów poddanych recyklingowi. Wobec tego są one w mianowniku, ale nie w liczniku. Aby uniknąć sztucznego zaniżania poziomów recyklingu, odpady cmentarne nie powinny być wliczane do tego systemu – wyjaśnia Piotr Szewczyk.
Podmiot przyjmujący zlecenie odbioru odpadów cmentarnych od gminy bierze na siebie obowiązek, którego nie da się wykonać.
– […] dla przedsiębiorców odbierających tego rodzaju odpady osiągnięcie poziomów określonych w art. 9g u.c.p.g. jest znacznie utrudnione, a niekiedy wręcz niemożliwe. W konsekwencji, w niektórych rejonach kraju może pojawiać się problem z pozyskiwaniem podmiotów gotowych do prowadzenia takiej działalności – czytamy w interpelacji.
Na problem wskazuje również prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”:
– Na większości nekropolii segregacja odpadów w praktyce nie funkcjonuje, co uniemożliwia uzyskanie odpowiednich poziomów selektywnej zbiórki. W efekcie gminy narażone są na kary, co w dalszej kolejności może prowadzić do wzrostu opłat za odbiór odpadów.
Co na to rząd?
W odpowiedzi Anita Sowińska, podsekretarz stanu w MKiŚ, wskazała, iż pojemniki pozwalające na segregację powinny pojawiać się na cmentarzach.
– […] zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zarządzający cmentarzem (właściciel nieruchomości) zobowiązany jest do selektywnego zbierania odpadów powstających na terenie cmentarza, w sposób określony w rozporządzeniu w sprawie selektywnego zbierania odpadów. Wskazane powyżej przepisy zobowiązują do zapewnienia odpowiednich pojemników na odpady komunalne, tak aby możliwe było selektywne zbieranie odpadów w podziale na odpowiednie frakcje, które zapewni ich adekwatne zagospodarowanie.
Wobec tego obowiązek wydzielenia frakcji komunalnych istnieje, ale praktycznie nie jest realizowany. W wielu gminach – zwłaszcza tych mniejszych – przy cmentarzu pojawia się tylko jeden kontener.
– Dzieje się tak, bo po prostu łatwiej jest postawić jeden pojemnik i zapłacić za jeden rodzaj odpadów, czyli za te cmentarne. Często są one tańsze choćby od zmieszanych. Byłoby bardzo dobrze, gdyby zaczęły się pojawiać dodatkowe cztery pojemniki na odpady komunalne – stwierdza Piotr Szewczyk.
Czytaj też: Biogazownie kontra odpady w Delhi
Jeśli jest możliwość segregacji, osoby odwiedzające cmentarz chętnie z niej korzystają.
– Z obserwacji wynika, iż w przypadku udostępnienia przy cmentarzach pojemników przeznaczonych na poszczególne frakcje odpadów, segregacja faktycznie ma miejsce. Odwiedzający, w mniejszym lub większym stopniu, podejmują próby prawidłowego rozdzielania odpadów, co wskazuje na istnienie realnej gotowości do stosowania takich rozwiązań – wskazuje Sławomir Pacek.
Interpelacja porusza też kwestię poziomów recyklingu, a na ten problem rząd już nie reaguje. W odpowiedzi pojawia się jedynie wyliczenie kodów odpadów, które do systemu się nie wliczają, ale w tym zbiorze nie ma kodu 20 02 03. Przywoływane są też trwające prace nad prawem o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów. Według sekretarz stanu:
– Działania takie powinny zarazem stymulować producentów do takiego projektowania produktów i opakowań, aby zgodnie z hierarchią sposobów postępowania z odpadami zapobiegać powstawaniu nadmiernej masy odpadów oraz zwiększać ich potencjał recyklingu – czytamy w odpowiedzi.
Czy w jakikolwiek sposób RIO wiąże się z realizacją poziomów recyklingu odpadów cmentarnych? Oraz w jaki sposób takie przepisy miałyby wpłynąć na zanieczyszczenie odpadów cmentarnych woskiem czy piaskiem? Tego interpelacja nie tłumaczy.
A przecież właśnie zaliczanie odpadów komunalnych do poziomów recyklingu stanowi sedno problemu i żródło niepotrzebnych kosztów.
Biomasa i paliwa alternatywne. Czytaj za darmo w internecie!
Zdjęcie: Freepik
Źródło: gov.pl

1 godzina temu














![Czy mając wszystko, wiemy, co jest najważniejsze? Polecamy film "Księga ocalenia" [Podcast FILM NA WEEKEND]](https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/1/30/4bf6e3c4c1dbd065dc12232b61f96109/png/deon/feed/ksiegaocalenia.webp)