Wielomiesięczny problem zostanie rozwiązany?Sprawa oświetlenia na Osiedlu Wschód od wielu miesięcy budzi emocje zarówno wśród mieszkańców, jak i samorządowców. Chodzi nie tylko o pojedyncze niesprawne lampy, ale przede wszystkim o stan całej infrastruktury oświetleniowej, która - jak wskazywano do tej pory wielokrotnie - przez lata nie była kompleksowo
modernizowana.Burmistrz poinformował radnych, iż udało się już rozwiązać problem jednej z najbardziej dyskutowanych latarni. Jednocześnie podkreślił, iż nie oznacza to zakończenia całej sprawy.- Stan aktualny to zdegradowana sieć, która przez lata nie była serwisowana przez spółdzielni - przekazał nam już po
sesji.Jak zaznaczył, obecna infrastruktura znajduje się w takim stanie technicznym, iż doraźne naprawy mogą okazać się niewystarczające. Dlatego miasto analizuje możliwość budowy zupełnie nowej sieci oświetleniowej.- Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy inwestować w naprawę starej infrastruktury, czy przygotować nową sieć, która będzie służyła mieszkańcom przez kolejne lata - wyjaśnił, komentując problem, który w czasie obrad wywołał radny Rafał Kiejda. Włodarz zapewnił, iż samorząd chce znaleźć rozwiązanie korzystne dla mieszkańców, choć będzie ono wymagało szczegółowych analiz technicznych i finansowych.„Kontrowersyjna latarnia” przy garażachJednym z najczęściej poruszanych przez mieszkańców tematów pozostaje tzw. latarnia przy garażach, która od wielu miesięcy jest przedmiotem sporów pomiędzy mieszkańcami, spółdzielnią i samorzą
dem.Do sprawy odniósł się radny Rafał Kiejda, który w czasie sesji poinformował o decyzjach podjętych podczas Walnego Zgromadzenia Spółdzielni
Mieszkaniowej.Jak wyjaśnił, członkowie spółdzielni przyjęli uchwałę umożliwiającą zbycie działek, na których znajduje się między innymi sporna
infrastruktura.Radny podkreślił, iż problem nie dotyczy wyłącznie kilku osób.- Mówimy o 42 użytkownikach, którzy korzystają z tego terenu. To sprawa dotycząca całej grupy mieszkańców, a nie pojedynczych osób - zaznaczył.Czy miasto przejmie grunty?Kluczowym elementem całej procedury pozostaje kwestia dalszych losów nieruchomości. Jak wskazywał radny Kiejda, choćby jeżeli spółdzielnia zrzeknie się prawa użytkowania wieczystego, nie oznacza to automatycznego przejęcia gruntów przez miasto.- o ile mieszkańcy się zrzekną, to druga strona, czyli miasto, musi jeszcze wyrazić zgodę na ich przejęcie. Jakie jest stanowisko miasta w tej sprawie? - pytał podczas
sesji.Dodał również, iż podobne pytanie padło wcześniej podczas Walnego Zgromadzenia Spółdzielni, jednak obecna tam obsługa prawna nie przedstawiła jednoznacznej odpowiedzi.Burmistrz: Decyzja zapadnie wspólnie z radnymiBurmistrz zapowiedział, iż szczegółowa analiza całej sprawy zostanie przedstawiona podczas wspólnego posiedzenia komisji rady
miasta.Jak podkreślił, radni otrzymają komplet informacji dotyczących zarówno stanu technicznego infrastruktury, jak i kwestii własnościowych oraz kosztów ewentualnego przejęcia
sieci.Zaznaczył również, iż zależy mu na pełnej transparentności całego procesu, zwłaszcza iż w ostatnich miesiącach wśród mieszkańców pojawiały się różne informacje dotyczące planowanych działań.Jednocześnie stanowczo podkreślił, iż decyzja o ewentualnym przejęciu infrastruktury nie będzie należała wyłącznie do burmistrza.- Mówimy o wydatkowaniu środków publicznych, czyli pieniędzy wszystkich mieszkańców miasta. Dlatego decyzję dotyczącą przejęcia sieci i ewentualnych inwestycji podejmiemy wspólnie z Radą Miasta. Uważam, iż tylko takie rozwiązanie będzie odpowiedzialne - zapowiedział. Radny Kiejda zwrócił się również z prośbą o przygotowanie formalnego stanowiska miasta dotyczącego przejęcia działek, o ile spółdzielnia zakończy procedurę zrzeczenia się prawa użytkowania
wieczystego.Jak podkreślał, mieszkańcy oczekują jasnej informacji, jakie będą kolejne kroki i czy samorząd jest gotowy przejąć odpowiedzialność za teren oraz znajdującą się na nim infrastrukturę. Burmistrz zapewnił, iż takie stanowisko zostanie przygotowane i przedstawione
radnym.Choć przed samorządem przez cały czas pozostaje wiele decyzji dotyczących finansowania inwestycji i ewentualnego przejęcia infrastruktury, podczas sesji pojawiły się również bardziej optymistyczne gł
osy.Jeden z uczestników dyskusji podziękował pracownikom wydziału rozwoju Urzędu Miasta Rejowiec Fabryczny oraz prezes spółdzielni za prowadzone rozmowy i wypracowanie porozumienia, które pozwoliło przełamać wielomiesięczny
impas.Dyskusja pokazała, iż problem oświetlenia na Osiedlu Wschód nie sprowadza się wyłącznie do wymiany kilku
lamp.Czytaj także:Rejowiec Fabryczny. Pod ostrzałem burmistrz, MOPS i… komisja. Radni przesuwają terminy rozpatrzenia skargUpał niestraszny chełmskim biegaczomPowiat chełmski. Debata nad raportem o stanie samorządu. Między rekordowymi wynikami a politycznymi sporamiKrasnystaw. Zgubiony telefon postawił na nogi służby