Przejmowanie Trybunału Konstytucyjnego. Co jest w tym naciągane i jak bardzo?

1 godzina temu
Najbardziej „kreatywny” punkt odwojowania TK wygląda na błędne koło: najstarsza stażem sędzia może kierować Trybunałem po zawieszeniu prezesa, ale pod warunkiem, iż go zawiesi, co wymagałoby prawa do kierowania TK. Czy dla ratowania praworządności można naciągać prawo? I czy warto?
Idź do oryginalnego materiału