W przyszłym roku prom Drogowiec musi przejść przegląd techniczny. Już teraz trwa burzliwa dyskusja dotycząca kosztów jego utrzymania.
Prom „Drogowiec” łączy przysiółek Przewóz w Spytkowicach z Okleśną, czyli powiat wadowicki z chrzanowskim. Prom obsługuje firma ze Spytkowic. Kursuje on codziennie od 5.00 do 22.00 (bywają dni czy okresy, gdy przeprawa jest wstrzymywana z powodu wysokiego stanu wody na Wiśle). Prom mierzy 15 metrów, ma szerokość ponad 6,5 m, a jego nośność wynosi 17 ton.
Za wodny kurs piesi i rowerzyści płacą złotówkę, motocykliści – 3 zł, a kierowcy samochodów osobowych – 4 zł. Stawki ustanowiła Rada Powiatu Wadowickiego, pieniądze trafiają do budżetu powiatu wadowickiego. Podczas niedawnej sesji Rady Gminy Spytkowice, goszczący na obradach Piotr Lempart, kierownik Wydziału Dróg w Starostwie Powiatowym w Wadowicach, poinformował, iż w tym roku utrzymanie przeprawy promowej będzie kosztować ponad 472 tys. zł, co miesięcznie daje ponad 39 tys. zł.
– W tym roku dość znacznie wzrosły koszty przeprawy. To głównie wydatki bieżące czy podstawowe zabezpieczenie na promie. W 2027 roku czeka nas generalny przegląd promu przez Urząd Żeglugi Śródlądowej z Krakowa. Taki przegląd musi się odbyć raz na pięć lat. Musimy wówczas wyciągnąć prom z rzeki i między innymi sprawdzić grubość powłoki. To oznacza wyłączenie promu z użytkowania. Może to potrwać półtora do dwóch miesięcy, a po przeglądzie musi być jeszcze decyzja o dopuszczeniu do ruchu. To wyłączenie z użytkowania będzie pewnie w sierpniu i wrześniu, aby jak najmniej utrudnić życie mieszkańcom. Będzie nam się kończyć również pozwolenie wodnoprawne, co wiąże się ze staraniami o wydanie nowego pozwolenia – mówił Piotr Lempart.
Wójt gminy Spytkowice Krzysztof Byrski przyznał, iż w tym roku do utrzymania promu samorząd dokłada 6 tys. zł, ale Starostwo Powiatowe w Wadowicach wystąpiło o zwiększenie dofinansowania – także do gminy Alwernia oraz Starostwa Powiatowego w Chrzanowie.
– Jestem po rozmowie z burmistrz gminy Alwernia Beatą Nadzieją-Szpilą. W Alwerni i chrzanowskim starostwie nie przyjmują do wiadomości propozycji wadowickiego starostwa o zwiększeniu dofinansowania do promu. Według tej propozycji wadowickie starostwo miałoby ponosić 50 procent kosztów, chrzanowskie starostwo 20 procent, a gminy Spytkowice i Alwernia po 15 procent. Wówczas, gwałtownie licząc, Spytkowice i Alwernia musiałyby wyłożyć po 60 tysięcy złotych. Konieczne jest pilne spotkanie w tej sprawie. Wiemy, iż powiat chrzanowski nie zabezpieczył środków na ten rok. Natomiast w tym roku gmina Alwernia zadeklarowała 8 tysięcy złotych, a w tamtym roku było to 7 tysięcy. Zaproponujemy zmianę kwoty na 2027 rok, aby przynamniej było to 8 tysięcy złotych, czyli to, co przekazuje Alwernia – podkreślił wójt Krzysztof Byrski.

1 godzina temu









