209 absolwentów aplikacji sędziowskiej wciąż nie może rozpocząć pracy w sądach. Wszystko przez manewry Karola Nawrockiego, które bezlitośnie podsumował konstytucjonalista prof. Andrzej Zoll. Skończyli się kształcić, ale nie mogą pracować Od dłuższego czasu trwa wielkie zamieszanie, dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa. Sprawa wygląda następująco: 209 młodych prawników, którzy są absolwentami Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury wciąż nie może rozpocząć pracy, choć zdali sędziowskie egzaminy. Dlaczego? Brakuje pewnego istotnego szczegółu, by mogli na dobre rozpocząć zawodowe kariery. Tym szczegółem jest fakt, iż wciąż nie zostali powołani przez Karola Nawrockiego. A biorąc pod uwagę braki kadrowe w sądach, jest to decyzja co najmniej niezrozumiała. Oczywiście jej podłożem jest konflikt Pałacu z rządem dotyczący nominacji sędziowskich. Sprawę w mediach społecznościowych komentował już m.in. minister Waldemar Żurek. – Ponad 200 młodych prawników, którzy z sukcesem zdali egzamin sędziowski, czeka na powołanie. Są gotowi pracować dla Rzeczypospolitej i rozstrzygać sprawy obywateli. Gdyby już siedzieli za sędziowskim stołem załatwialiby miesięcznie ponad 10 500 spraw. To bardzo dużo. Niestety dziś wielu z nich musi rejestrować się jako bezrobotni. Nie można brać ich na politycznych zakładników. Apeluję o pilne zaproszenie ich do Pałacu Prezydenckiego i umożliwienie im rozpoczęcia służby obywatelom. Polska potrzebuje ich wiedzy, zaangażowania i pracy – teraz