Próba zastraszenia LLE24? Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Stefana Batorego żąda usunięcia artykułu o zarobkach prezes Renaty Okoń [Dokument]

2 godzin temu

Po publikacji tekstu ujawniającego gigantyczną podwyżkę wynagrodzenia prezes Renaty Okoń, otrzymałem oficjalne „wezwanie do usunięcia danych osobowych oraz do zaprzestania naruszeń”. Spółdzielnia rzuca paragrafami z RODO, jednak w całym piśmie brakuje najważniejszego: ani jednym słowem nie zaprzeczono faktom przedstawionym w artykule.

Przypomnijmy: 12 listopada 2025 roku na łamach „wąsatego bloga” ukazał się materiał dotyczący uchwał Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej im. Stefana Batorego w Łęcznej. Ujawniłem w nim, iż w obliczu regularnie rosnących czynszów i obciążeń dla zwykłych mieszkańców, Zarząd spółdzielni – na czele z panią prezes Renatą Okoń – mógł liczyć na wyjątkowo solidną, idącą w tysiące złotych podwyżkę pensji (LINK DO ARTYKUŁU). Publikacja wywołała ogromne poruszenie wśród członków spółdzielni, którzy głośno zaczęli pytać o zasadność i transparentność dysponowania ich pieniędzmi.

Zamiast wyjaśnień – pismo od prawników

Reakcja władz spółdzielni była natychmiastowa, choć daleka od merytorycznej dyskusji. Do naszej redakcji wpłynęło oficjalne pismo sporządzone przez Polskie Centrum Audytu, działające w imieniu Spółdzielni Mieszkaniowej im. Stefana Batorego jako Administratora Danych Osobowych. Władze spółdzielni żądają w nim niezwłocznego usunięcia artykułu oraz „trwałego zaprzestania przetwarzania danych osobowych Pani Renaty Okoń”, w tym jej wizerunku oraz szczegółowych informacji o zarobkach pochodzących z wewnętrznych uchwał Rady Nadzorczej.

Co najistotniejsze, w obszernym, dwustronicowym dokumencie, najeżonym groźbami postępowań przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) oraz procesów cywilnych o odszkodowanie z art. 82 RODO, nie ma ani jednej wzmianki o tym, iż podane przez nas kwoty lub informacje są nieprawdziwe. Spółdzielnia nie dementuje faktów. Największym problemem dla zarządu okazał się po prostu sam fakt, iż prawda o niebotycznych zarobkach prezes Renaty Okoń ujrzała światło dzienne i dotarła do samych mieszkańców.

„(…) Spółdzielnia wzywa Państwa do natychmiastowego usunięcia opublikowanych danych osobowych Pani Renaty Okoń, w tym jej wizerunku oraz wszelkich informacji dotyczących wynagrodzenia […] Państwa redakcja jest zobowiązana również do usunięcia artykułu.”

Zasłanianie się RODO i tajemnicą

Władze spółdzielni argumentują, iż ujawnione dane finansowe stanowią „tajemnicę organizacyjną” i nie były udostępnione w trybie przewidzianym przez prawo, a osoba, która przekazała te dokumenty mediom, działała całkowicie bezprawnie. Domagają się również od redakcji wskazania źródła informacji. Niezłe jaja co?
Przypominam, iż spółdzielnia do dzisiaj nie opublikowała uchwały o podwyżce dla prezes Renaty Okoń. Czyżby się czegoś obawiali?

Jawność zarobków osób zarządzających majątkiem wspólnym (jakim bez wątpienia są składki członków spółdzielni mieszkaniowej) leży w głębokim interesie publicznym. Mieszkańcy mają pełne prawo wiedzieć, w jaki sposób i na co przeznaczane są ich rosnące opłaty eksploatacyjne oraz czy pensje zarządu odpowiadają realiom ekonomicznym oraz kondycji spółdzielni.

Ważne dla mieszkańców! Dzisiaj o godzinie 17:00 w Szkole Podstawowej nr 4 przy ulicy Jaśminowej rozpoczęło się walne zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej im. Stefana Batorego. Każdy, komu zależy na nowej jakości pracy spółdzielni, transparentności i uczciwym traktowaniu, powinien tam być. w tej chwili na sali znajduje się już ponad 110 osób, ale walka o zmiany trwa i każdy głos jest na wagę złota!
Pamiętajcie, iż Renata Okoń, wskoczyła na fotel prezesa przy udziale partnera wiceburmistrza Łęcznej, Kamila Olecha. Ten człowiek chce teraz kandydować do rady nadzorczej, żeby kontrolować poczynania prezes.(LINK)

Czy może być jeszcze śmieszniej?

Idź do oryginalnego materiału