
Minął rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta Państwa Polskiego.
Zastanawiam się, czy dziś możliwe byłoby coś takiego. Mam na myśli nie to, iż marszałka Sejmu mamy innego, ale to, iż Karol Nawrocki pokazał, iż nie rozumie z tego niczego. Normalnie nie byłoby tu problemu żadnego, nie mamy systemu prezydenckiego. Ale mamy Trybunał Konstytucyjny Bogdana Święczkowskiego i atak ze strony państwa putinowskiego.
Za rok mamy wybory parlamentarne. o ile jak prezydent nie zrozumiemy niczego, będziemy działali wg. wzoru ukraińskiego.
Obawiam się jednak, iż my rady nie damy i się poddamy…

Dlaczego?
Bo teraz działamy wg. wzoru sanacyjnego z dwudziestolecia międzywojennego.
Zaczęło się od premiera Tadeusza Mazowieckiego (24 sierpnia 1989r), człowieka zasłużonego, ale jak chodzi o gospodarkę rynkową bez pojęcia żadnego. To on zlikwidował prawie ukończoną Elektrownię Jądrową w Żarnowcu. Przejął państwo z gospodarką rynkową, działała już ustawa Wilczka (1 stycznia 1989 do 31 grudnia 2000 roku). Naturalnym było, aby wprowadzić VAT. Ministrowie rządu Mazowieckiego uznali, iż państwo z podatku obrotowego będą finansowali. Argumentowali, iż 2 procent podatku obrotowego do ceny będzie lepsze niż 22 procent VAT. Nie rozumieli, iż te 2 procent to iloczyn ciągu geometrycznego. Każda faktura jest powiększana o iloczyn jej wartości netto i podatek. W procesie produkcji często mamy tysiąc faktur żeby coś wyprodukować. To powodowało, iż nic się nie opłacało. Rządzący zrozumieli to dopiero w 1993 roku, 5 lipca wprowadzono VAT, podatek od wartości dodanej. Stało się tak dlatego, iż żyli jeszcze Ci, co pamiętali okres dwudziestolecia międzywojennego – Józefa Piłsudskiego i ostrzegali. To dzięki nim Polacy rządy lewicy wybrali, a Solidarności „podziękowali”. Gdy do NATO i Unii Europejskiej żeśmy się dostali, Polacy lewicy podziękowali, bo uznali, iż teraz może rządzić kto chce.
A ja wiem, iż nie.
W gospodarce zacząć trzeba od tego, żeby awansować wybitnego, a nie przeciętnego – ale uległego. W polityce zaś powrócić do wyboru prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe. Bez tego skończymy jak Sanacja Piłsudskiego. Prezydentura Karola Nawrockiego, to droga do tego.
















