W cieniu potężnego kryzysu wizerunkowego i prokuratorskich zarzutów mieszkańcy Częstochowy ruszyli w niedzielę do urn. Choć włodarz miasta rządzi od kilkunastu lat, od miesięcy nie może choćby przekroczyć progu własnego gabinetu, a o jego losie przesądzą najbliższe godziny. Nad miastem unosi się widmo niedawnego trzęsienia ziemi z Krakowa, gdzie obywatele udowodnili, iż potrafią skutecznie obalić urzędującego prezydenta. Sprawdź, jak przebiega głosowanie i ile głosów potrzeba do politycznego przewrotu!
Fot. Warszawa w Pigułce135 lokali otwartych od rana. Dwa pytania i dwie różne karty
W niedzielę, 25 października 2026 roku, punktualnie o godzinie 7:00 w Częstochowie wystartowało referendum w sprawie przedterminowego odwołania prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta Częstochowy. Głosowanie przebiega bez zakłóceń w 135 obwodach – 126 stałych lokalach wyborczych (czynnych w godzinach 7:00–21:00) oraz w 9 obwodach odrębnych, które rozpoczęły pracę o godzinie 10:00 (zorganizowanych m.in. w szpitalach, domach pomocy społecznej, hospicjum i areszcie śledczym). Wszystkie lokale zostaną zamknięte równo o godzinie 21:00, do kiedy to obowiązuje bezwzględna cisza referendalna.
Mieszkańcy Częstochowy biorący udział w głosowaniu otrzymują dwie odrębne karty różniące się formatem:
- Karta formatu A5 (mniejsza) – zawiera pytanie dotyczące losu włodarza miasta: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Pana Krzysztofa Adama Matyjaszczyka Prezydenta Miasta Częstochowy przed upływem kadencji?”.
- Karta formatu A4 (większa) – stawia pytanie o rozwiązanie organu uchwałodawczego: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Miasta Częstochowy przed upływem kadencji?”.
Oddanie ważnego głosu polega na postawieniu znaku „X” w kratce obok wybranej odpowiedzi: „TAK” (za odwołaniem) lub „NIE” (przeciwko odwołaniu).
Prezydent bez wstępu do magistratu. Kuriozalna sytuacja na szczytach władzy
Niedzielne głosowanie to finał bezprecedensowego kryzysu w częstochowskim samorządzie. Krzysztof Matyjaszczyk, sprawujący rządy nieprzerwanie od 2010 roku, znalazł się w centrum prokuratorskiego śledztwa. Po akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego prokuratura postawiła samorządowcowi zarzuty o charakterze korupcyjnym, obejmujące rzekome przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za korzystne decyzje budżetowe i przetargowe.
W ramach środków zapobiegawczych prokurator zastosował wobec prezydenta bezwzględne sankcje: zakaz pełnienia funkcji publicznych, zakaz kontaktowania się z pracownikami magistratu oraz zakaz wstępu do budynku Urzędu Miasta. Włodarz musiał także wpłacić 250 tys. zł poręczenia majątkowego. Choć Matyjaszczyk konsekwentnie nie przyznaje się do winy, wskazując na uzasadnienie sądu odmawiające jego aresztowania i podnosząc kwestię pomówień, sytuacja, w której prezydent nie może wejść do ratusza, wywołała wściekłość opozycji i mieszkańców. Inicjatorzy referendum zarzucają władzom paraliż decyzyjny, brak kluczowych inwestorów oraz fiasko projektu budowy nowego stadionu dla Rakowa Częstochowa, a radzie miasta – brak odwagi do samodzielnego rozliczenia prezydenta.
Widmo krakowskiego scenariusza: czy zaporowy próg znów runie?
O tym, czy referendum przyniesie natychmiastowe dymisje, zadecyduje frekwencja. Przepisy ustawy o referendum lokalnym wymagają, aby w głosowaniu wzięło udział co najmniej 3/5 liczby osób uczestniczących w wyborze danego organu. W Częstochowie, gdzie uprawnionych jest 158 230 wyborców, progi ważności wynoszą odpowiednio:
- 46 625 głosujących – w przypadku referendum nad odwołaniem prezydenta miasta,
- 48 754 głosujących – w przypadku referendum nad odwołaniem rady miasta.
Przez lata zaporowy próg 3/5 uchodził w polskim samorządzie za barierę niemal nie do pokonania, jednak tegoroczne wydarzenia wywróciły ten pogląd do góry nogami. W maju 2026 roku cała Polska z zapartym tchem obserwowała referendum w Krakowie, gdzie zniecierpliwieni mieszkańcy zdołali zmobilizować się ponad podziałami i skutecznie odwołali z urzędu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Wówczas w stolicy Małopolski do urn poszło ponad 176 tysięcy osób, frekwencja sięgnęła 29,99 proc. (przy progu 26,98 proc.), a blisko 98 proc. głosujących powiedziało „tak” dla zmiany władzy.
Częstochowscy organizatorzy referendum wierzą, iż krakowski precedens powtórzy się także u nich. Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie przewiduje, iż oficjalne wyniki głosowania i informacja o ważności referendum będą znane w nocy z niedzieli na poniedziałek lub nad ranem.
Najważniejsze fakty o referendum w Częstochowie
Zobacz zestawienie kluczowych informacji dotyczących niedzielnego głosowania:
- Lokale otwarte do 21:00 – mieszkańcy oddają głosy w 135 obwodach (126 stałych i 9 odrębnych).
- Dwa pytania do rozstrzygnięcia – osobne karty formatu A5 (prezydent) oraz A4 (rada miasta).
- Kuriozum prawne – prezydent Krzysztof Matyjaszczyk ma prokuratorski zakaz wstępu do magistratu i pełnienia funkcji.
- Wymagane progi frekwencyjne – minimum 46 625 osób w głosowaniu na prezydenta oraz 48 754 na radę miasta.
- Krakowski punkt odniesienia – Częstochowa może być drugim dużym miastem w 2026 roku po Krakowie, które skutecznie odwoła urzędującego włodarza.
- Wyniki w nocy – KBW przeliczy głosy i ogłosi ostateczny rezultat nad ranem.
Źródło: PAP

1 godzina temu






![Dwie kadencje i do widzenia. 116 wójtów, burmistrzów i prezydentów z Małopolski nie wystartuje w wyborach w 2029 r. [LISTA]](https://ikc.pl/wp-content/uploads/2026/10/voting-hand-Depositphotos_62038719_L.jpg)








