O północy mija termin, jaki premier Węgier Peter Magyar dał prezydentowi i innym wysokim rangą urzędnikom na podanie się do dymisji. Poza głową państwa, lider TISZY żąda rezygnacji m.in. prezesów Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. jeżeli nie odejdą sami, rząd podejmie próbę usunięcia ich przez zmiany prawne i konstytucyjne.