Prezydent Tychów o osobach krytykujących ITS: „Łatwiej siedzieć na Facebooku i komentować”. Nie chcą przyjść do urzędu i rozmawiać „merytorycznie”

1 godzina temu

Prezydent Tychów o osobach krytykujących ITS: „Łatwiej siedzieć na Facebooku i komentować”. Nie chcą przyjść do urzędu i rozmawiać „merytorycznie”. W Tychach funkcjonuje system ITS, który miał usprawnić komunikację na terenie miasta, a przez wielu ciągle jest krytykowany jako system, który pogorszył sytuację. Miasto powołało specjalny wydział do obsługi systemu. Zdaniem prezydenta Tychów mieszkańcy najwyraźniej nie mają odwagi przyjść do urzędu i powiedzieć urzędnikom, którzy zajmują się systemem, iż ten źle działa.

Powołanie Wydziału Transportu i Zarządzania Ruchem Drogowym było przedmiotem dyskusji na sesji Rady Miasta Tychy. To ten wydział odpowiedzialny jest za prowadzenie facebookowego profilu „Tychy na drodze”. O wydziale odpowiedzialnym za ITS mówił prezydent Tychów na sesji.

„Jest odpowiedzialny za to, żeby go usprawniać, żeby słuchać państwa uwag. Coś, czego wcześniej nie było, bo nie było takiego jednego gospodarza tego tematu. Ja uważam, iż system jest udoskonalany. Co więcej, pracownicy i pan naczelnik są otwarci na wszelkie uwagi. Organizują spotkania otwarte, organizują spotkania z mieszkańcami. Tylko na końcu, poza tymi wszystkimi słowami krytyki, bardzo mało osób jest gotowych przyjść i powiedzieć merytorycznie, o co im chodzi, i pracować nad rozwiązaniem tego problemu, bo łatwiej siedzieć na Facebooku i komentować, a trochę trudniej pójść, spotkać się twarzą w twarz z ludźmi, którzy za to odpowiadają, i porozmawiać merytorycznie” – powiedział prezydent Tychów, Maciej Gramatyka.

Karuzela absurdu

Tutaj warto przypomnieć, iż spotkania na temat systemu ITS w Tychach to była karuzela absurdu. Nie dość, iż organizowano je w godzinach np. od 9.00 do 11.00 czy od 12.00 do 14.00, a najpóźniejsze było w godzinach od 15.00 do 17.00, to jeszcze w jednym spotkaniu maksymalnie mogło wziąć udział 8 osób. Spotkania były pokłosiem pseudokontroli tyskich radnych, którzy stwierdzili, iż ITS to system, który działa znakomicie, tylko trzeba to powiedzieć mieszkańcom. Warto podkreślić, iż nie kontrolowali założeń ITS i efektów tych założeń.

„Komisja rekomenduje zwiększenie komunikacji z mieszkańcami celem ciągłej edukacji w kwestiach założeń i korzyści wynikających z systemu. Proponujemy organizację cyklicznych spotkań otwartych, np. dwa razy do roku, na których to mieszkańcy będą mogli sami przekonać się o złożoności systemu oraz o możliwościach, jakie daje on wszystkim, a także nauczą się prawidłowego korzystania z jego zasobów” – czytamy we wnioskach Komisji Rewizyjnej.

Całość obśmiał dziennikarz Nowe Info we wspólnym podcaście z Tychy24.net.

„Jak rozumiem, mieszkańcy uważają, iż coś jest złe, dlatego iż ktoś im nie powiedział, iż to jest dobre” – komentował Zdzisław Barszewicz z redakcji dwutygodnika „Nowe Info”. „Skoro jedyny wniosek jest taki, iż ludzie są za mało wdzięczni i za mało, może, rozgarnięci, żeby zrozumieć, iż to, co mają, jest dobre. No, czasami tak bywa. Cywilizacja wprowadza pewnego rodzaju rozwiązania, które ludzie doceniają za 100, 200 lat” – kpił Barszewicz.

Radni zrobili pseudokontrolę ITS. Doszli do absurdalnych wniosków, czyli jak władza sama siebie kontroluje

Idź do oryginalnego materiału