Prezydent Puław idzie do więzienia. Mieszkańcy pękają z dumy. "Drański wyrok"

1 dzień temu
Zdjęcie: Fot. Rafał Michałowski / Agencja Wyborcza.pl/Facebook/Paweł Maj - Prezydent Miasta Puławy


- Wybrałem areszt, idę z podniesioną głową - zapowiedział prezydent Puław Paweł Maj. Mieszkańcy zapowiadają, iż spotkają się przed zakładem karnym, by go wesprzeć. Poszło o przyszkolnego orlika.
O co chodzi: Małżeństwo mieszkające w pobliżu przyszkolnego orlika w Puławach (woj. lubelskie) skarżyło się na hałasy dobiegające z boiska. Sąd wydał zakaz korzystania z terenu po lekcjach przez osoby spoza szkoły. Miasto zdecydowało zatem o postawieniu ekranów akustycznych i ponownie zezwoliło na korzystanie z boiska również po godzinach lekcyjnych. W związku z tym, iż zakaz formalnie nie został uchylony, sąd nałożył na miasto karę w wysokości pięciu tys. złotych. Prezydent Puław Paweł Maj nie chce jednak płacić i zdecydował się odbyć karę w areszcie - jako osoba reprezentująca miasto. W Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim spędzi pięć dni od 7 kwietnia.


REKLAMA


Zobacz wideo Wąsik i Kamiński pozbawieni immunitetu! Parlament Europejski zdecydował


Stanowisko prezydenta: - Wybrałem areszt, idę z podniesioną głową. Nigdy nie byłem w więzieniu, idę więc pierwszy raz. Będzie to pewien symbol, który pozwoli władzom, decydentom, posłom zająć się zmianami w prawie. 2700 jest Orlików, 2700 takich spraw może być w Polsce - powiedział prezydent Puław Paweł Maj w rozmowie z mediami. W swoich mediach społecznościowych dodał również, iż "zapłacenie przez miasto grzywny za to, iż dzieci mogą ćwiczyć na przyszkolnym boisku, byłoby usankcjonowaniem niesprawiedliwości". Prezydent przekazał również, iż na czas pobytu w więzieniu weźmie urlop. - Z własnej kieszeni opłacam czynności komornicze i pobyt w areszcie - dodał.


Mieszkańcy wspierają prezydenta: Wielu mieszkańców Puław wstawiło się za włodarzem miasta. Zapowiedzieli także, iż 7 kwietnia o godz. 10.00 także pojawią się przed zakładem karnym, by wspierać polityka. "Jestem dumna, iż Puławy mają takiego prezydenta" - napisała pod postem Maja jedna z internautek. "Jest to haniebny i drański wyrok. Cała Polska się z tego śmieje i współczuje Panu. Ma Pan rację. Za Pana walkę o to boisko należy się panu medal, a nie pobyt za kratami" - dodała inna osoba. "Ja ciągle mam nadzieję, iż ktoś się opamięta, iż może to próba zastraszenia pana prezydenta, złamania go, iż zrobią szopkę, a po kilku godzinach go wypuszczą. Tego choćby Orwell nie przewidział" - dodał kolejny z internautów.


Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: "Komornik z policją przyjdą po prezydenta miasta. Wszystko przez szkolne boisko".Źródła: Paweł Maj - Prezydent Miasta Puławy (Facebook), TVN24, Radio ZET, Onet
Idź do oryginalnego materiału