Prezydent Karol Nawrocki przyjął we wtorek ślubowanie od sędziego Trybunału Konstytucyjnego Sławomira Patyry – przekazał PAP prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz.
Sejm wybrał dr. hab. Sławomira Patyrę na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w czerwcu tego roku. Wybór był konieczny w związku z upływającą 28 czerwca kadencją sędziego Trybunału Andrzeja Zielonackiego.
Sławomir Patyra jest siódmą osobą wybraną przez Sejm w tym roku na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pozostałych sześcioro Sejm wybrał w marcu. Dwoje z nich z nich – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – zostali w kwietniu zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożyli ślubowanie.
Z kolei w sprawie pozostałych czworga – Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza oraz Anny Korwin-Piotrowskiej – w Trybunale na rozstrzygnięcie czeka wniosek prezydenta ws. sporu kompetencyjnego w związku ze złożeniem przez nich ślubowania w Sejmie 9 kwietnia.
Patyra przypomniał dziennikarzom po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego sytuację niezaproszonych do złożenia ślubowania czterech wybranych przez Sejm sędziów. – Oceniam to negatywnie. Solidaryzuję się z nimi, podobnie jak dwójka sędziów, którzy również w marcu zostali wybrani – powiedział Patyra.
Podkreślił, iż decyzja o nieprzyjęciu ślubowania wobec części wybranych przez Sejm sędziów TK jest dla niego niezrozumiała w sensie prawnym. – Natomiast dlatego, iż jestem sędzią TK, nie zamierzam żadnych supozycji politycznych na ten temat głosić. Oceniam to z punktu widzenia prawnego jako bardzo niefortunne wydarzenie – mowa oczywiście cały czas o czwórce sędziów, którzy czekają na możliwość objęcia urzędu i możliwość nawiązania stosunku służbowego – dodał sędzia Trybunału.
Zaznaczył, iż jego zdaniem TK w obecnym składzie ciągle nie jest zdolny do tego, by rozpatrywać wszystkie wnioski i skargi, które na rozpatrzenie czekają. – Ponieważ pomijanie dzisiaj w procedurze wyznaczania składów sędziowskich czterech legalnie wybranych sędziów kładzie się cieniem nielegalności na wszystkie decyzje, które TK będzie dzisiaj podejmował. W związku z tym wchodzę do Trybunału Konstytucyjnego ze świadomością, jak trudna i poniekąd niewdzięczna jest to dzisiaj rola – powiedział Patyra.
Podkreślił, iż jego zdaniem TK funkcjonuje z dwoma osobami nieuprawnionymi do orzekania i czterema, z którymi nie nawiązano stosunku służbowego, choć złożyły ślubowanie w taki sposób, w jaki mogły je złożyć. Ocenił, iż „to, iż nie zostało to w poważny sposób potraktowane przez władze TK” ocenia jako „fatalny eksces” o daleko idącym wpływie na funkcjonowanie TK i na ważność orzeczeń, które TK będzie podejmował.
Blisko tydzień temu – po ogłoszeniu planowanego terminu odebrania przez prezydenta ślubowania – szef KPRP Zbigniew Bogucki powiedział, iż w sprawie Patyry mieli „co do zasady, bardzo czystą sytuację”. – Były pewne wątpliwości, ale pan prezydent je rozwiał. To znaczy – nastąpił wybór na konkretne stanowisko, za konkretnego sędziego, na konkretne wakujące miejsce za sędziego Zielonackiego, zachowana została zasada indywidualizacji powołań, indywidualizacji kadencji, był oto przeprowadzone zgodnie ze wszystkimi procedurami, w związku z tym prezydent jako strażnik konstytucji odbierze ślubowanie od osoby wybranej przez Sejm na sędziego TK. To bardzo proste – mówił wówczas w Polsat News.
W nawiązaniu do wydarzeń z kwietnia powiedział też, iż Patyra „nie uczestniczył w szopce, nie składał ślubowania wobec kolumn sejmowych czy wobec marszałka Sejmu”.
Sprawa nieodebrania przez prezydenta ślubowania od czworga wybranych w marcu na sędziów TK budzi kontrowersje w środowisku prawniczym. Wybrani w marcu sędziowie TK złożyli skargę do ETPCz. Z kolei Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.

1 godzina temu













