Prezydent Aleksander Miszalski żąda przeprosin od Krowoderskiej i grozi jej sądem. Krowoderska odpowiada

5 godzin temu
„W związku z rozpowszechnianiem kłamstw przez Krowoderska kieruję wezwanie do przeprosin. W przypadku jego zignorowania – sprawa zostanie skierowana do sądu” – poinformował w mediach społecznościowych prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. Krowoderska nie zamierza przepraszać.
„W tej sprawie padło wiele kłamstw. Mówiono, iż przyznałem premie za 2024 roku, a to nieprawda – premie zostały przyznane w 2023 roku. Dlatego kieruję wezwanie do przeprosin, a jeżeli to nie wystarczy, sprawa trafi do sądu” – stwierdził prezydent Krakowa Alaksander Miszalski. „Można mnie krytykować, ale nie można kłamać. Krytyka jest częścią życia publicznego. Kłamstwo jest natomiast jego patologią” – dodał prezydent.
Reakcja Krowoderskiej pojawiła się trzy godziny po facebookowej rolce prezydenta Miszalskiego. „Olek! Panie Prezydencie! Chce Pan tańczyć, to zatańczymy (tylko nie na dachu): – czytamy w jej wpisie na Facebooku. „Ja wiem, iż jest prima aprilis, ale pan to chyba całkiem oszalał. Prezydent zapowiada, iż mamy go przeprosić i usunąć wpis z Facebooka, w którym co piszemy? Piszemy o tym, iż wypłacił trzy miliony premii zarządom miejskich spółek i nie chciał powiedzieć, za co te premie zostały przyznane. No więc panie prezydencie nia mam zamiaru za to przepraszać. Wydaje mi się, iż to raczej pan powinien przeprosić za to, iż nie podzielił się tymi informacjami z mieszkańcami. Tak więc panie prezydencie do zobaczenia w sądzie arcykapłanie kolesiostwa” – słyszymy w nagraniu na Facebooku Krowoderskiej.
W jednym z wcześniejszych wpisów prezydent Aleksander Miszalski odniósł się do tej sprawy. „Chcę w końcu raz na zawsze stawić kres kłamstwu, które kolportowane jest na mój temat od wielu miesięcy. Opozycja, a w ślad za tym internetowe portale przychylne drugiej stronie od dłuższego czasu wprost mówią o tym, iż 3 mln premii przyznanych za 2024 rok członkom zarządów spółek miejskich to moja osobista decyzja i iż to ja przyznałem i wypłaciłem te premie. To jedno wielkie, perfidne kłamstwo. Wynagrodzenie zmienne wypłacone członkom zarządów krakowskich spółek komunalnych w 2025 r. zostało naliczone za ich pracę w okresie od 1 stycznia 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. Zasady przyznania i wysokość tego wynagrodzenia zostały ustalone przez organy tych spółek w roku 2023 r., w okresie kadencji prezydenta Jacka Majchrowskiego. Ja zostałem wybrany na prezydenta Krakowa 21 kwietnia 2024 r., a urzędowanie rozpocząłem w dniu 7 maja 2024 r. Premie – podobnie jak dług – dostałem więc w spadku. Nie była to moja decyzja. Wszystkie zarzuty stawiane mi w tej sprawie są więc całkowicie nieprawdziwe: – wyjaśniał prezydent.
Jego przeciwnicy nie przyjmują tego tłumaczenia i twierdzą, iż wypłatę premii można było zablokować.
Wszystko na to wskazuje, iż spór w tej sprawie przeniesie się na sądową wokandę.
(GEG)
Idź do oryginalnego materiału