"Premier musi wziąć ochronę zdrowia na klatę". W "Bez ogródek" o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym

4 godzin temu

1,6 mln dla lekarza w Szpitalu Południowym

Głównym tematem rozmowy polityków w "Bez ogródek" były kontrowersyjne zarobki lekarzy w publicznej służbie zdrowia. W centrum debaty na ten temat znalazł się były koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym i były radny Koalicji Obywatelskiej, Dawid Kacprzyk. 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji w rok zarobił około 1,6 miliona złotych. Opinię publiczną oburzyła również informacja, iż na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane w trybie natychmiastowym.

Dawid Kacprzyk w poniedziałek zrezygnował z członkostwa w KO, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy Ursus; zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy - pół miliona złotych.

W Szpitalu Południowym realizowane są kontrole prowadzone przez stołeczny ratusz i Narodowy Fundusz Zdrowia. Sprawę opisywanych w lecznicy nieprawidłowości bada prokuratura. Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej.

W czwartek dotychczasowa rada nadzorcza Szpitala Południowego na wniosek prezydenta miasta odwołała dotychczasowy zarząd placówki. Stołeczny ratusz poinformował w niedzielę, iż prawdopodobnie w poniedziałek zostanie formalnie wybrana nowa rada Warszawskiego Szpitala Południowego. Jak wskazał urząd, jej przyszli członkowie składają wymagane dokumenty, w tym zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego.

W piątek kandydaci zostali zatwierdzeni przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego."Aby sformalizować powołanie nowej rady, jej przyszli członkowie składają wymagane dokumenty, w tym zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego. Gdy tylko je dostarczą, najprawdopodobniej w poniedziałek, nowa rada zostanie formalnie wybrana" - podał warszawski ratusz.

Prezydent Warszawy zapowiedział też zmiany w miejskich spółkach medycznych. Nastąpią one w czerwcu. – Nie będzie w nich polityków – podkreślił.

Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, iż prokuratura zbada, czy Rafał Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także PIP.

"To lekarze dyktują warunki"

Jak w audycji mówiła Anita Kucharska-Dziedzic z Nowej Lewicy, w tej chwili potrzebne są przede wszystkim ustawowe zmiany regulujące kwestie zatrudnienia lekarzy.

Powinna być (ustawowa) kontrola czasu pracy lekarzy. Skoro mają kierowcy określone godziny, w jakich pracują i nie mogą przekroczyć tego czasu, tym bardziej lekarz nie powinien pracować 48 godzin na dobę, jak odnotowywali niektórzy, łącząc kilka kontraktów i etatów, i im się to rzeczywiście udawało. Ta propozycja jest więc w tej chwili na stole. (…) W tej sytuacji premier Donald Tusk musi zrobić coś, nie żeby przykryć tę aferę, ale żeby zareagować i pokazać sprawczość w stosunku do rzeczy, które są patologią. (…) Takie sytuacje dzieją się od dawna. No to jest ten "wolny rynek". (…) Lekarzy było mało, więc niektórzy dyktowali warunki: "jeżeli nie dasz mi w tym szpitalu takiej kasy, to pójdę do innego szpitala, a ty, drogi starosto, zamkniesz szpital powiatowy, bo nie będziesz miał wystarczającej obsady – mówiła Kucharska-Dziedzic.

O deficycie lekarzy w Polsce mówił także Kazimierz Smoliński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Liczba lekarzy w Polsce rzeczywiście jest mniejsza niż średnia europejska. Średnia europejska rośnie, u nas to jest 3,9 lekarza na tysiąc mieszkańców. Europa dwa lata temu miała chyba 4,2, teraz chyba 4,3 lekarzy na tysiąc mieszkańców. Więc na pewno trzeba zwiększyć nabory, to nie ulega wątpliwości. Myśmy to przecież robili, prywatne uczelnie mogły powstawać – wyjaśniał.

"Czekamy na ruch premiera"

Zdaniem Piotra Stracha z Polski 2050, w świetle ostatnich afer ktoś powinien wziąć odpowiedzialność za sytuację w ochronie zdrowia. Poseł czeka na ruch premiera Donalda Tuska.

Czekamy na zdecydowany ruch premiera, który musi rzeczywiście podjąć "męską decyzję" i wziąć ochronę zdrowia na klatę, przedstawiając reformę. (…) Oczekuję systemowego podejścia do problemu. Począwszy od kształcenia, przez siatkę szpitali, po finansowanie i wyceny konkretnych zabiegów – komentował Strach.

Michał Połuboczek z Konfederacji uważa zaś, iż trzeba "wykorzystać ten moment", żeby poprawić sytuację przedsiębiorców.

Trzeba przejrzeć zarobki lekarzy, zlikwidować te "kominy" i moim zdaniem z tego budżetu jeszcze dużo zostanie. To będzie przestrzeń, żeby obniżyć składkę zdrowotną przedsiębiorcom, co też musimy bezwzględnie zrobić – mówił.

"Bez ogródek" i innych audycji Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.

Idź do oryginalnego materiału