
Keir Starmer
Brytyjskie media spekulują, iż premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer może w najbliższym czasie zrezygnować ze stanowiska. Według tygodnika „The Observer” szef rządu miał dojść do wniosku, iż nie dysponuje już wystarczającym poparciem politycznym, by skutecznie kierować krajem i Partią Pracy.
Gazeta twierdzi, powołując się na anonimowe źródła, iż Starmer rozważa przekazanie władzy następcy oraz przygotowuje plan uporządkowanego procesu zmiany przywództwa. Informacjom tym zaprzeczają jednak przedstawiciele rządu. W rozmowie z agencją Reutera źródło z otoczenia premiera zapewniło, iż Starmer przez cały czas koncentruje się na sprawowaniu urzędu i nie zmienił swoich wcześniejszych deklaracji o zamiarze pozostania na stanowisku.
Na pozycję premiera wpływa rosnące niezadowolenie wewnątrz Partii Pracy. Według doniesień ponad 100 laburzystowskich parlamentarzystów publicznie opowiedziało się za jego odejściem. Starmer mierzy się także ze spadkiem poparcia społecznego po serii niepopularnych decyzji i słabszych wynikach wyborczych.
Dodatkowym wyzwaniem jest rosnąca popularność Andy’ego Burnhama, który po zwycięstwie w wyborach uzupełniających do Izby Gmin uzyskał możliwość ubiegania się o przywództwo w partii. Brytyjskie media wskazują go jako jednego z głównych kandydatów do przejęcia sterów ugrupowania.
Jeśli Starmer ustąpiłby ze stanowiska, Wielka Brytania miałaby już siódmego premiera w ciągu kilka ponad dekady. Taka rotacja byłaby jedną z największych w nowoczesnej historii brytyjskiej polityki.
Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia planowanej dymisji. Wszystko wskazuje jednak na to, iż najbliższe dni mogą okazać się najważniejsze dla przyszłości brytyjskiego rządu i Partii Pracy.








