Poszłam na protest
Moja wolność zagrożona,
na nic nie zda się obrona.
Parasolkę wzięłam.
Siostrzeństwo ponad wszystko!
Niech milczy chłopisko!
Z gazetowych liter napis wycięłam.
Nie będzie tu patriarchat rządził!
Już tyle zła wyrządził!
Z całych sił krzyknęłam.












