Poszerzenie granic miasta ratunkiem dla Kielc?

56 minut temu
Zdjęcie: Poszerzenie granic miasta ratunkiem dla Kielc?


Wraca temat poszerzenia granic Kielc. Na najbliższej sesji rady miasta ma się odbyć dyskusja na temat włączenia do stolicy województwa świętokrzyskiego części sąsiednich gmin. Inicjatorzy chcieliby osiągnąć w ten sposób zwiększenie potencjału gospodarczego, a co za tym idzie przeciwdziałać wyludnianiu i marginalizowaniu miasta.

Przewodniczący Rady Miasta Kielce Maciej Jakubczyk zapowiada, iż wstępem do debaty będzie wykład wiceprzewodniczącego Rady Miasta Rzeszowa Jacka Strojnego. Samorządowiec przedstawi doświadczenia stolicy Podkarpacia z ostatnich 20 lat. W tym czasie powierzchnia Rzeszowa zwiększyła się o ponad 75 km2., z ok. 54 do 129 km2.

– Jako ekspert będzie mógł się wypowiedzieć na temat tego, jak i dlaczego w ogóle Kielce powinny rozpocząć procedowanie poszerzania granic, jak proceduralnie to wygląda, a także jak nie powielać błędów Rzeszowa, który mimo wszystko u nas jest uważany jako wzór zwiększania granic administracyjnych po tym, jak ze 120 tys. stał się nagle miastem 200-tysięcznym – przekonuje Maciej Jakubczyk.

Wiceprzewodnicząca kieleckiej rady miasta Anna Jaworska-Dąbrowska tłumaczy, iż procedurę poszerzenia granic administracyjnych musi poprzedzić m.in. zmiana zapisów w planach gospodarczych miasta. Zapowiedziała, iż w przygotowaniu są też odpowiednie projekty uchwał.

– Dodatkowo, wystąpimy o powołanie komisji, której zadaniem będzie dokonanie stosownych analiz i rozpoczęcie inicjatywy zmiany granic administracyjnych miasta Kielce. Już poprzednia sesja pokazała, iż również radni Koalicji Obywatelskiej będą nas wspierać w tym procesie i mam nadzieję, iż uda się do tego procesu przekonać samą panią prezydent – mówi Anna Jaworska-Dąbrowska.

Prezydent Kielc Agata Wojda deklaruje otwartość na rozmowy dotyczące korekty granic miasta. Jednocześnie chce utrzymać dobre relacje z gminami zrzeszonymi w Kieleckim Obszarze Funkcjonalnym.

– Musimy zadać sobie pytanie, w którym kierunku idziemy i o czym tak naprawdę rozmawiamy. Jestem daleka od tego, żeby anektować sołectwa z całą grupą mieszkańców w sposób siłowy, ale jestem otwarta, żeby dyskutować na przykład o przełączeniu terenu, gdzie tworzy się klasyczna tkanka miejska albo mamy potencjał na teren inwestycyjny, z którego uzbrojeniem mniejsza gmina nie jest w stanie sobie poradzić – tłumaczy Agata Wojda.

Nieco inne zdanie na ten temat ma przewodniczący kieleckiej rady miasta. Maciej Jakubczyk uważa, iż w dyskusji o poszerzeniu granic priorytetem powinny być korzyści, które Kielce osiągnęłyby na takim działaniu. Jego zdaniem opinia włodarzy gmin oraz mieszkańców terenów przeznaczonych do potencjalnego wchłonięcia przez Kielce jest drugorzędna.

– To jest decyzja administracyjna, na którą mieszkańcy nie mają wpływu. Oczywiście, trzeba robić tak i takich argumentów używać, żeby ci mieszkańcy byli przekonani, iż warto przyłączyć się do miasta Kielce. Jednak tak samo jak my możemy nie chcieć stracić statusu miasta wojewódzkiego lub połączenia z Radomiem, to choćbyśmy tutaj zrobili siedem referendów, ale rząd wydałby taką decyzję administracyjną, to zostalibyśmy z tym Radomiem połączeni – analizuje Maciej Jakubczyk.

Najbliższa sesja Rady Miasta Kielce odbędzie się 15 października.

Idź do oryginalnego materiału