Poseł: ratusz lekcważy własność prywatną. Ratusz: poseł kłamie

1 godzina temu

Polska to nie Chiny - w naszym, europejskim, rozumieniu własność prywatna jest święta i choć może być poświęcona dla większego dobra, np. budowy drogi, sieci kolejowej czy lotniska, to musi mieć poważne uzasadnienie i przede wszystkim rekompensatę za stratę.

Są specjalne przepisy, które regulują podobne kwestie. Urząd Miasta Płocka powołał się na nie przy okazji przebudowy ul. Na Skarpie. W pierwotnym planie kilkadziesiąt garaży miało zostać wyburzonych, a na tym miejscu miał się pojawić parking, tak bardzo potrzebny na tym osiedlu. Zaczęło się jednak od nieporozumienia w 2023 roku - nagle mieszkańcy zobaczyli kartki na swoich garażach z poleceniem opróżnienia nieruchomości, bo w przeciwym razie przedmioty znajdujące się w garażach zostaną zutylizowane.

W połowie 2023 roku wojewoda zablokował tę inwestycję, a roboty zostały dokończone, choć w mniejszym stopniu - garaże zostały. I stoją do dziś, choć niedawno zaczął się 2026 roku. Procedura trwa.

Poseł Kulpa ma zarzuty do miasta

Drugi etap przebudowy ulicy Na Skarpie nie może ruszyć, ze względu na wciąż nierozwiązaną sprawę z garażami. Poseł Wioletta Kulpa w swoich mediach społecznościowych zarzuciła ratuszowi nieszanowanie prywatnej własności oraz brak jakiegokolwiek kontaktu z właścicielami garaży.

- Pomimo faktu, iż jeszcze przed czerwcem 2023 za całe zło obwiniał prezydent Nowakowski Pana Wojewodę, który nie przekazał środków na wycenę własności, którą musi dokonać rzeczoznawca majątkowy, to w chwili otrzymania tych środków w połowie 2023 roku nie zrobił nic, aby takie wyceny przeprowadzić. Ba nie to, iż nie zrobił nic, on te pieniądze wydał na zupełnie inne cele, do czego się przyznano podczas sesji Rady Miasta Płocka 29 stycznia 2026 roku. Mało tego, pozbawiono ludzi własności, a choćby nie przystąpiono do wyceny i tym samym przedstawienia im oferty odszkodowania, oto słowa wypowiedziane przez wiceprezydenta Dyśkiewicza: - Rzeczywiście środki były zabezpieczone, niemniej jednak są one środkami rocznymi, więc zostały wtedy przeznaczone na inne odszkodowania. W tej chwili prowadzony jest proces wyboru rzeczoznawcy, który przystąpi do oceny wartości nieruchomości

- pisze poseł Kulpa.

Zarzuca też władzom Płocka, iż właściciele garaży nie mieli żadnej możliwości odwołania się od decyzji.

Ratusz: poseł kłamie

Urząd Miasta Płocka przedstawił swoje stanowisku, w którym zarzuca poseł Kulpie kłamstwo. Urzędnicy zapewniają, iż są w bieżącym kontakcie z właścicielami garaży. Ci mieli odbierać pisma aż czterokrotnie - ratusz zapewnia, iż ma potwierdzenia odbioru pism.

Po raz pierwszy zawiadomienie odebrali (mamy w Urzędzie Miasta Płocka zwrotne potwierdzenie odbioru) w połowie czerwca ub. r. Mogli zapoznać się z projektem decyzji o pozwoleniu na budowę.

Po raz drugi z projektem z naniesionymi poprawkami mogli zapoznać się pod koniec sierpnia. Zawiadomienia wszyscy odebrali (mamy zwrotne potwierdzenie odbioru).

Po raz trzeci odebrali zawiadomienie o wydaniu pozwolenia na budowę ul. Na Skarpie w pierwszej połowie października. Pozwolenie to uprawomocniło się w połowie listopada.

Po raz czwarty na początku grudnia otrzymali informację o wszczęciu postępowań odszkodowawczych (gwoli wyjaśnienia, w tej chwili jesteśmy na etapie wyłonienia rzeczoznawcy, który dokona wyceny nieruchomości)

- wylicza ratusz.

Urząd zapewnia, iż właściciele garaży byli informowani i mieli możliwość wglądu do powstającej dokumentacji.

- Niektórzy z tej możliwości skorzystali. Właściciele garaży wiedzieli o toczącym się postępowaniu i przysługiwało im prawo do odwołania się od decyzji o pozwoleniu na budowę. Nikt z tego prawa nie skorzystał. Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski w odpowiedzi na pismo Poseł Wioletty Kulpy ze stycznia br. w powyższej sprawie zwrócił uwagę m.in. na fakt, iż zakres przestrzenny ulicy Na Skarpie został określony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego terenów zawartych pomiędzy ul. Dobrzyńską, ul. Polną i jej projektowanym przedłużeniem w kierunku zachodnim oraz ul. Parowa w Płocku, przyjętym we wrześniu 2005 roku przez Radę Miasta Płocka, w czasie gdy pani Poseł sprawowała mandat radnej. Projekt planu został przedłożony przez ówczesnego prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego. w tej chwili prowadzone działania są zgodne z prawem i służą utworzeniu przyjaznej i estetycznej przestrzeni dla mieszkańców

- przekazał w swoim stanowisku ratusz.

Pod pismem podpisała się Alina Boczkowska, dyrektor Biura Prasowego Urzędu Miasta Płocka.

Ratusz chce dokończyć prace w 2026 roku.

https://portalplock.pl/wiadomosci/mieszkancy-skarpy-bez-garazy-pis-mowi-o-wywlaszczeniu-prezydent-odpowiada/fnMJuBTqiTEgQEOhPDJG
Idź do oryginalnego materiału