- Tak polityki się nie uprawia - mówił w poniedziałkowym Graffiti" Tomasz Trela, zwracając się do członków Polski 2050. Poseł Nowej Lewicy odniósł się do nadchodzącego głosowania w sprawie odwołania Pauliny Hennig-Kloski z funkcji minister klimatu i środowiska. Trela skomentował również zachowanie Szymona Hołowni. - On nie wie co ze sobą zrobić - uznał.
Poseł Lewicy z radą dla koalicjanta. "Tak polityki się nie uprawia"

- Rozumiem rozgoryczenie koleżeństwa, które niedawno było w jednym klubie, w jednej partii, ale myślę, iż to są takie polityczne strachy na lachy, żeby było o nas głośno w mediach - stwierdził w poniedziałek Tomasz Trela, gość Marcina Fijołka. Zdaniem posła "jak przyjdzie do głosowania, to zarówno jedna, jak i druga pani minister będzie miała poparcie większości parlamentarnej".
Napięcia w koalicji. Tomasz Trela o Polsce 2050
Trela analizował napięcia między koalicjantami, które występują w związku z wnioskiem o odwołanie ze stanowiska minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. W marcu podpisało się pod nim około 100 posłów, m.in. z Konfederacji i PiS. Tymczasem w klubie Polski 2050 przeważają opinie za przychyleniem się do wniosku. Komentując tę sytuację, premier mówił o "teście koalicyjnej lojalności".
ZOBACZ: Ustawa Polski 2050 o kryptowalutach. Polsat News nieoficjalnie: Nawrocki daje zielone światło
- Rozumiem, iż Polska 2050 była na ustach całej Polski kilka miesięcy temu i trochę może zabrakło tej atencji medialnej, i próbuje o sobie przypomnieć, ale mogę doradzić koleżankom i kolegom, bo oni są pierwszy raz w parlamencie, debiutują w polityce, iż tak polityki się nie uprawia - mówił Trela na antenie Polsat News, odnosząc się do stanowiska posłów partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Jego zdaniem zastrzeżenia wobec pracy minister klimatu nie powinny być przez koalicjanta nagłaśniane w mediach, ale przedstawiane podczas spotkań między stronami. - Albo chcemy załatwiać sprawy i rozwiązywać problemy, albo chcemy dawać sobie kuksańce polityczne. No trzeba się na coś zdecydować - stwierdził Trela.
Tomasz Trela o Hołowni: Świat polityczny się na nim nie kończy
Poseł Nowej Lewicy odniósł się również do wypowiedzi Szymona Hołowni, który komentował obecną sytuację w koalicji słowami "co po tym wszystkim zostanie". - Jeszcze więcej znanej już wszystkim dobrze, niepodrabialnej koalicyjnej atmosfery - mówił Hołownia.
- Ja rozumiem, iż pan Szymon Hołownia jest bardzo rozgoryczony, jemu się wiele rzeczy nie podoba. On nie wie co ze sobą zrobić, no ale na Szymonie Hołowni ani świat polityczny się nie rozpoczyna, ani się nie kończy - wskazał Trela.
Gość "Graffiti" zaznaczył też różnicę między stanowiskiem prezentowanym przez Nową Lewicę i byłego lidera Polski 2050. - My mamy swoje cele, wiemy, co robić jako Lewica, wiemy, co robić jako większość parlamentarna, wiemy, co robić. Pan Szymon Hołownia może to robić wspólnie, a może sobie tak grymasić, marudzić, chodzić i opowiadać różne historie swojego życia. Myślę, iż coraz mniej z zainteresowaniem opinii publicznej - stwierdził poseł.
Artykuł aktualizowany.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu










