Ponad 9 tys. rodziców o smogu pod szkołą. Największe takie badanie w Polsce

4 godzin temu

Ponad 99 proc. rodziców, nauczycieli i pracowników szkół wie, iż zanieczyszczone powietrze szkodzi zdrowiu. Świadomość zagrożenia smogiem nie oznacza, iż znamy wszystkie zagrożenia i wiemy, jak się przed nimi chronić.

Dostęp do pomiarów jakości powietrza, edukacja i zaangażowanie rodziców mogą skutecznie zwiększać świadomość smogu. Pokazuje to badanie „Ocena jakości powietrza wokół szkół i przedszkoli sieci ESA” przeprowadzone w szkołach i przedszkolach należących do sieci Edukacyjnej Sieci Antysmogowej (ESA).

  • Czytaj także: Wiceprezydent Wrocławia o szkolnych ulicach. „Najlepiej, gdy dzieci chodzą jak najwięcej”

Świadomość jest duża

W badaniu przeprowadzonym na przełomie września i października tego roku wzięło udział ponad 9,4 tys. osób z 2357 szkół i przedszkoli. Zdecydowaną większość respondentów, blisko 85 proc., stanowili rodzice uczniów. Pozostałymi ankietowanymi byli nauczyciele i inni pracownicy tych placówek.

– Jest to szczególnie cenna informacja, która pokazuje, iż działania edukacyjne prowadzone w ramach programu ESA nie ograniczają się wyłącznie do zajęć dla uczniów. W proces edukacyjny włączeni są również rodzice, dziadkowie, całe społeczności szkolne – mówi Barbara Leśniczak z ESA NASK pytana przez SmogLab.

Wyniki wskazują na wysoki poziom świadomości zagrożeń związanych z zanieczyszczeniem powietrza. – Ponad 99 proc. badanych wie, iż jakość powietrza wpływa na zdrowie dzieci i dorosłych, a blisko 82 proc. uważa, iż aktywność dzieci na zewnątrz powinna być uzależniona od jakości powietrza – dodaje Leśniczak.

Istotną rolę odgrywa dostęp do wiarygodnych danych. Aż 92 proc. uczestników badania wskazuje, iż łatwy dostęp do wyników pomiarów zwiększa świadomość problemu zanieczyszczenia powietrza. – Stacje pomiarowe instalowane na budynkach szkół i przedszkoli w połączeniu z tablicami LED wyświetlającymi wyniki pomiarów spełniają właśnie tę funkcję. Ponadto wszystkie dane pomiarowe są na bieżąco dostępne na stronie esa.nask.pl i w aplikacji mObywatel, w usłudze „Jakość powietrza” – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

NO2 także należy monitorować

– Te wyniki pokazały, iż tam, gdzie są pomiary jakości powietrza, jest też świadomość. My tej świadomości potrzebujemy jeszcze szerzej. Mam na myśli przede wszystkim wiedzę na temat tlenków azotu związanych ze spalinami samochodowymi. Niestety, te zanieczyszczenia wciąż pozostają poza świadomością społeczną – przyznaje Elżbieta Lemańska-Błażowska z Rodziców dla Klimatu.

Jak mówi, właśnie dlatego sama sieć i pomiary powinny być rozszerzone o tlenki azotu.

– To szczególnie ważne, bo przez nawyki transportowe rodziców, kilkanaście procent dzieci każdego dnia dociera do szkoły samochodem.

Jak wynika z badania, skuteczna edukacja antysmogowa wymaga czasu, rzetelnych informacji i działań prowadzonych na różnych poziomach. Zaangażowanie społeczności szkolnych oraz powszechny dostęp do pomiarów pomagają w budowaniu świadomości, iż jakość powietrza ma bezpośrednie znaczenie dla zdrowia. To z kolei może pozytywnie wpływać na nasze codzienne decyzje dotyczące aktywności na zewnątrz.

  • Czytaj także: Szkoły z trującym powietrzem. Naukowcy z Australii chcą globalnych przepisów

–

Idź do oryginalnego materiału